23 lipca 2026

ZA CALE 2.49 $

Kto mnie czyta wie ze mym jedynym niezadowoleniem z apartamentu w ktorym obecnie mieszkam sa schody bo mieszcze sie na drugim pietrze a taki wybor zrobilam by moja kicia Bella miala balkon z balustrada, nie obudowany jak ma pierwsze pietro. Przy okazji dogadza mnie tez dajac bardziej otwarty widok na swiat a takze to ze nikt nie mieszka nade mna, nie mam wiec odglosow przesuwania mebli czy biegajacych dzieci. Z kolei mam schody a brak windy jako ze do takich niskich budynkow wind nie instaluje sie. 

Schody a takze wnoszenie na gore czegokolwiek powyzej 5 kg stalo sie dla mnie bardzo meczace. Dobrym przykladem beda ksiazki biblioteczne - jak dawniej moglam wypozyczac ok 12 za jednym zamachem a bylo to wtedy gdy jeszcze mieszkalam we wlasnym domu gdzie to wjezdzalam do garazu i bez wzgledu ile mialam ksiazek czy zakupow latwo bylo przenosic do srodka bo robilam kilka krokow z garazu do mieszkania . Teraz nie moge - ksiazek przywoze tak pomiedzy 4 a 6 w zaleznosci jak grube czyli ciezkie, zakupy kalkuluje by nie miec za ciezko do wnoszenia a w tych zakupach najgorszym byla woda.

 Kupuje zrodlana w butlach o pojemnosci ok 4 litry, zazwyczaj 3 naraz co mi starcza na jakies 2 tygodnie. Z poczatku mego tu zamieszkania corka przejela na siebie to zajecie kupujac i przynoszac mi na gore ale bardzo mnie bolalo ze musi na to poswiecac swoj czas i sily tez bo nie jest bagatelka wnosic trzy ciezkie butle na drugie pietro. Po jakims czasie doczekalam sie ze dano mi garaz. Garazy mamy na osiedlu nie wystarczajaca ilosc wiec kto chce miec zapisuje sie na liste czekajacych i ....czeka az sie ktos z posiadajacych wyprowadzi i jego garaz stanie sie dostepny. Czekalam kilka miesiecy az sie doczekalam co pozwolilo mi zmienic strategie wnoszenia wody zwalniajac corke z tego zajecia : kupowalam 3-4 butle zostawiajac je w garazu a wnosilam po jednej czego nawet nie moglam robic kazdego dnia bo gdy mialam inne zakupy albo ksiazki to woda musiala czekac. Niemniej corce ulzylo, mojemu sumieniu tez.

 Nie na dlugo jednak bo szybko ten nowy system zaczal mnie meczyc chocby tym ze wciaz musialam pamietac o tym wnoszeniu wody by nie zostac bez a rowniez jako ze trwalo to zanoszenie czesto skonczylam wnosic jedna ture a juz musialam kupowac nastepna. Tak mnie to znudzilo i wogole wydalo sie robota glupiego ze postanowilam ten system usprawnic  - w moim sklepie zapisujac sie na dostawe zakupow do domu. Ta usluga wcale nie jest droga a bardzo pozyteczna - robie zamowienie online, place dodajac napiwek dla dostawcy i bardzo szybko mam przywiezione pod drzwi. W miedzyczasie sklep zawala mnie tekstami updejtujacymi proces - ze zamowienie Michael otrzymal ( bo jakos zawsze on mnie obsluguje), nastepne ze chodzi po sklepie i kolekcjonuje produkty, jeszcze nastepne ze skonczyl i zaraz wyruszy do mojego domu, jeszcze nastepne mowiace ze wyrusza i bedzie u mnie za 3 minuty bo tak blisko ten sklep sie miesci. W koncu ostatnie powiadomienie ze byl i doreczyl. Wtedy moja robota to tylko otworzyc drzwi i po jednej butli wnosic do lodowki.

 Mowie Wam - co za pozyteczna i sprawna usluga a przy tym bardzo tania czyli jak najbardziej wspaniala dla takich jak ja, nie mogacych wnosic ciezarow po schodach. Wczesniej rozwazalam opcje zakupu wozka ktory "sam" sie wspina sie po schodach jednak po przygladnieciu sie mu ogladajac video doszlam do wniosku ze nie dla mnie bo jednak trzeba go ciagnac za soba a takze brac go ze soba na dol idac na zakupy.

 Jestem szalenie zadowolona z tej mozliwosci dostarczania bo bardzo mi ulatwia zycie, corce tez. Przy okazji tego zachwycania sie widze jak gdzie by nie popatrzyl mozna skorzystac z podobnych uslug - kazde stanowisko kasowe ma kasjera i pakowacza, pakowacz zawsze pyta osoby starsze lub na wozkach czy z chodzikami, mamusie z malymi dziecmi czy nie podwiezc im zakupow do samochodu. Nie tylko moj kompleks apartamentowy ale kazdy na przyzwoitym poziomie ma smieciarzy ktorzy wieczorami odbieraja smieci spod drzwi czyli nie musimy sami ich wywozic na glowny smietnik, wszyscy dostawcy jak Amazon, UPS, FEDEX, przynosza zamowienia pod drzwi.

 Poza tym ilez innych uslug mozna zamowic  "do domu" - wciaz widze na osiedlu vany specjalistyczne zajmujace sie kosmetyka psow i kotow, niektore panie czy to z lenistwa czy innych powodow maja dojezdzajace fryzjerki, manikurzystki, masazystki, chiropraktorow, takich ktorzy przjezdzaja i czyszcza samochody wewnatrz i zewnatrz, inni do wymiany oleju takze dolewania plynow czy wymiany opony na miejscu - i ludzie korzystaja z tych uslug  a dlaczego mnie wpadlo do glowy zamawianie wody dopiero pare miesiecy temu to nie wiem. Chyba dlatego ze czlowiek byl przyzwyczajony robic to samemu ? Albo wciaz mysli ze jeszcze sprawny, ze jeszcze daje rade?

Ta mobilna firma ma 
cala flote pojazdow






 Nic, lepiej dojsc do rozumu pozniej niz wcale zwlaszcza ze oplata tak mala iz wrecz smieszna, 2,49$. Czego nie wiem to czy jest stala, dla wszystkich czy tylko moja jako ze niczego nie zamawiam oprocz wody i mieszkam blisko, 3 minuty jazdy? Nigdy byl nie ufala by mi ktos wybieral owoce, warzywa czy mieso. Bardzo szybko dostarczaja  - dzisiejsze zamowienie wyslalam emailem o 9:14 rano a dostarczyli 9:51.

 Zdjecia zwierzecych vanow wlepiam w tekst by go czyms rozweselic bo butle wody pod drzwiami tego nie zrobia 😆



Jeszcze o zwierzetach bo dzis wyczytalam historie jak to w stanie Nowy Meksyk niedzwiedz wylazl na slup elektryczny i nie mogl zejsc. Slup to nie drzewo wiec ledwie sie trzymal czubka, trzasl ze strachu az caly slup drzal. Oczywiscie zaraz przejezdzajacy ludzie wezwali pomoc wiec nazjezdzalo sie policji, strazakow, jakichs lesnych sluzb , poza tym szybko szosa zrobila sie zawalona gapiami a to wszystko jeszcze bardziej wystraszalo niedzwiedzia. Wszystkie sluzby staly bezczynnie debatujac co zrobic jako ze nie mogli go postrzelic usypiajacym nabojem, niemozliwym bylo sie komus wyskrabac i pomoc niedzwiedziowi, dzikiemu zwierzeciu - w koncu niedzwiedz kokoszac sie na slupie dotknal przewodow, doznal porazenia i spadl - niezywy. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz