A ja sie pozwolilam (niemal)- mimo iz jestesmy w 52 roku malzenstwa :)
A zbalamuceniu winne jest przestawienie czasu na zimowy. U nas nastapi w ten weekend i jak zawsze w nocy z soboty na niedziele. Zawsze przestawiaczem zegarow w domu jest maz, chociaz ja, slaba kobieta, tez potrafilabym ale na przestrzeni lat ulozylo sie ze to jego robota i zostalo do dzisiaj.
A mamy troche tradycyjnych zegarow w domu, chyba 6 . Moj maz nosi tradycyjny zegarek na rece wogole nie biorac pod uwage tych elektronicznych i tak jest przyzwyczajony do nich ze gdy ze dwa razy zapomnial zalozyc wyjezdzajac do pracy to sie wracal po niego mowiac ze czul sie niecalkiem ubrany. Z kolei ja mam recznych zegarkow ze 12 a kiedy ostatnio nosilam to nawet nie pamietam czyli musialo byc wieki temu. Jeden z nich jest tak archaiczny ze wymaga nakrecania te mala boczna srubka - i najbardzie wygodny, najbardziej ulubiony i zakupiony gdy bylam jeszcze panna.
Wyszlo ze dzisiejsza noc, z piatku na sobote, byla jakas mylaca - ja, bardzo poranny ptaszek wstajacy zawsze pomiedzy 3 a 4 rano, spojrzalam na budzik w mej sypialni a spogladam na niego po ciemku, tylko w poswiacie jaka mi wpada pomiedzy szczebelkami zaslon i stwierdzajac ze jest po 4tej, czas wstawac. Wiec zaczelam mimo protestow Belli ktora spi ze mna - ona jakos sie wcale do wstawania nie zbierala. Zachodze do kuchni, swiece swiatlo i co widze na sciennym zegarze? - ze mi sie pomylily wskazowki budzika i ze dopiero 2:24. Ale bylo za pozno na powrot do lozka - gdy juz wstane to jestem rozbudzona, poza tym to mi sie chce do toalety, do kawy.......
Chcacy niechcacy zaczynam swoj poranek robieniem kawy, myciem misek Belli a tu ze swej sypialni wypadl maz i z oburzeniem oznajmia ze komputery i telefony "zapomnialy" sobie przestawic czas !!!!!!! Ze on poprzestawial zegary a komputerom sie nie chcialo! Inne pytanie co robil przy komputerze w srodku nocy? Troszke wczesniej gdy przechodzilam przez jego sypialnie idac do lazienki przeciez mocno spal?
Tak czy siak slyszac to bez zastanowienia przyjelam za fakt zwlaszcza ze popatrzylam w moj laptop i telefon stwierdzajac ze faktycznie zapomnialy - czyli dalam sie zbalamucic. Maz zaczal nadawac, drazyc temat, Bella patrzyla na niego troche dziwnie bo byl glosny czego ona nie lubi - a ja w koncu wzielam sie za rozgryzienie problemu.
Co sie okazalo - ze to jednak mezowi sie pomieszalo a nie komputerom - przestawil zegary o noc za wczesnie bo z Piatku na Sobote. Dodam ze i tak nie dowierzal memu odkryciu a swej pomylce - pare razy sprawdzal zegary, kalendarze by jednak uznac swa pomylke. Och, jak dobrze ze w pore wykrylam jego blad bo zostalabym zbalamucona na dobre !!!!!!!!
Dolaczam zdjecia mego wlasnego debu, okolicznych tez - zupelnie zielone, ani im w glowie zmieniac kolory, jedynie zoledzie zrzucaja. Mamy tez kilka innych rodzajow drzew calkiem zielonych, jakby to nie byl listopad - jedynie brzoza i klony zrzucaja liscie. Nie podoba mi sie obecny klimat - mamy zbyt cieplo, nadal uzywamy klimatyzacje, dnie kiedy moge miec otwarte okna mozna policzyc na palcach jednej reki, nadal podlewamy trawniki. Mysle ze i drzewa sa zielone dzieki temu podlewaniu bo mamy susze, kompletny brak jesiennych deszczow.
Dobrego weekendu wszystkim zyczy na szczescie nie calkiem zbalamucona Serpentyna.


Nie lubię zmiany czasu. Zawsze potem gorzej śpię i żyję. I też w domu ja przestawiam zegary. Taki chyba los faceta.
OdpowiedzUsuńMam inaczej - zmiana czasu nie zakloca mego rytmu dnia i snu ale uwazam ze niczego nie oszczedza czyli ze jest niepotrzebna.
UsuńDawniej, dawniej, przed komputerami, moja rola bylo pilnowac dzieci mieszkajace osobno by pamietaly, zwlaszcza syna.
Nie wiem co z tym przekrecaniem zegarow przez mezczyzn - czesto spotykam sie z tym ze to ich zajecie :)
Ha ha ha!
OdpowiedzUsuńJa z kolei kiedyś wstałam w środku nocy i poszłam umyć głowę (przed pracą) - dopiero potem zobaczyłam, że nie jest ta godzina, co myślałam 😂 I nie miało to żadnego związku ze zmianą czasu. Byłam święcie przekonana, że dzwonił budzik (może mi się to akurat śniło}.
Dzwonienie musialo Ci sie faktycznie przysnic - ale zbyt wczesne wstanie lepsze niz opoznione.
UsuńMnie sie zdarzyl jednego razu sen ktory sprowokowal rzeczywiste zdarzenie a mialo miejsce z 8 lat temu : snilo mi sie ze niespodziewanie odwiedzila mnie blogerka mieszkajaca w Chicago, ona i maz a znalam ich tylko z blogowych zdjec. Opisalam na blogu a oni, zawzieci turysci, przeczytawszy postanowili ziscic moj sen i przyjechali mnie odwiedzic - samochodem co wymagalo ze 12 godzin jazdy w jedna strone by byc u mnie tylko jeden dzien, bez noclegu. Ich chec sprawienia mi przyjemnosci powalila mnie znog i do dzisiaj pamietam.
Niesamowite 😁
UsuńA bo te zmiany czasu, to wszystkim mieszają szyki.
OdpowiedzUsuńMój mąż zmienia czas dużo wcześniej na większości zegarów, ale mamy tez takie, które same zmieniają wedle satelity czy czego tam, więc mam rozdwojenie jaźni!
Pierwszy raz zdarzyla sie mezowi taka pomylka i to ze przez jeden dzien musielismy patrzec na zegary biorac poprawke bylo troche meczace.
UsuńSwoja droga to nawet nie wiem po co mamy tyle bateryjnych zegarow na scianach, chyba na ozdobe.
Widze ze u Ciebie tez maz jest tym ktory zmienia .......
Kiedy mowie mojemu mezowi ze cos nie tak mi tlumaczy, albo ze cos nie tak zrobil to tez sprawdza po pare razy , ale ja go rozumiem bo tez bym sprawdzala.
OdpowiedzUsuńA ze zmiana czasu to ja nigdy nie pamietam kiedy ... dobrze, ze mamy zegary elektroniczne . W komputerze same sie przestawiaja. Musze tylko w samochodzie ustawic wlasciwy czas:)
My mamy kilka bateryjnych zegarow sluzacych jako czesc dekoracji domu chociaz obeszlo by sie bez nich jako ze telefony staly sie czescia ubrania wiec latwo sprawdzac godzine na nich.
UsuńWiesz co chyba gorsze niz ta dwukrotna okresowa zmiana? Przelot gdzies w inna strefe czasowa - to dopiero miesza w glowie jesli sie uzywa nareczny zegarek jak moj maz.
Dobrze ze mi przypomnialas o zmianie czasu w samochodzie, dziekuje.
W czasach gdy pracowałem potrzebowałem trochę czasu żeby przestawić się na zmienione godziny. Obecnie praktycznie już nas to nie dotyczy. Na dodatek te najczęściej używane zegary - telefon, komputer, tv, przestawiają się automatycznie.
OdpowiedzUsuńMnie tez nie dotyka zmiana czasu jesli chodzi o sen czy zajecia, w sumie tylko dajac mezowi robote przestawiania tych sciennych, bateryjnych.
UsuńOprocz nich mamy mase automatycznych, nie tylko w komputerach ale np alarm przestawia sie automatycznie, zegar w klimatorze/ogrzewaczu.
Nie wydaje mi sie iz zmiana daje rzeczywiste oszczednosci a nawet czytalam ze kiedys zaprzestana.
Mialam zmiane czasu na letni kilka tygodni temu. Mam tylko jeden zegar ze trzeba samemu przestawiac, ale nie robie tego, niech sobie chodzi jak chce, musi troche poczekac zeby miec ten czas co powinien, a na razie musi chodzic wedlug starego.
OdpowiedzUsuńJa tez mam taki jeden budzik ktory nie jest uzywany na codzien i tylko biore go ze soba do lazienki gdy farbuje wlosy czyli musze sprawdzac czas lezenia farby na wlosach - wiec on jest od tego i nigdy mu godzin nie przestawiam bo potrzebne mi tylko minuty a te sa jednakowe obojetnie w ktorym okresie.
OdpowiedzUsuńNastepna zmiane bedziemy miec w Marcu - i tak w kolko Macieju nie wiem po co?
A co on jest za dąb? Czerwony, szkarłatny, czy jeszcze jakiś inny, o którym nawet nie słyszałem?
OdpowiedzUsuńA co do zbałamucenia - po tytule myślałem, że tu co najmniej erotyk pójdzie, a tu nic! ;)
Inna sprawa, że to przestawianie zegarów już dawno przestało mieć sens. I nie wiem jak w Stanach, ale w Europie chyba się co do tego nie dogadają - we Wschodniej chcieliby mieć na stałe letni, w Zachodniej na stałe zimowy.
I wiesz co jeszcze? Wstawanie o 4 rano to STRRRRASZNE! Ale wiem, że kobiety tak mają - Koleżanka Małżonka też nigdy dospać nie może.
Nie wiem jaki to dab ale jakby sie nie nazywal to gdy jego pora to zrzuca miliony zoledzi i lisci jak kazdy inny.
OdpowiedzUsuńErotyk? W naszym starczym wieku? Cos Ty!
Slyszalam ze maja w USA zlikwidowac zmiane czasu ale czy prawda i kiedy to zobaczymy.
Czytajac Cie od lat widze ze mam troche wspolnego z Twa malzonka - jak ptakofobie, lek przestrzeni i..... wczesne wstawanie. Niezle gotuje gdy sie juz za to zabiore. Nigdy nie bylam spiochem ale od jakiegos czasu przesypiam tylko 4-5 godzin i nic na to nie poradze.