11 listopada 2022

VETERANS DAY


 Calym sercem dziekujemy Wam, Veterani. 

10 komentarzy:

  1. To jakieś amerykańskie święto? Nigdy o nim nie słyszałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amerykanskie - chociaz cos mi chodzi po glowie ze Polska ma Dzien Zolnierza czy cos takiego.
      Klade nacisk na zrozumienie iz tu chodzi o oddanie szacunku tym ktorzy z czystego patriotyzmu poswiecili Ojczyznie zdrowie i zycie.
      Zrodzilo sie bardzo dawno temu, jeszcze zanim przyszedles na swiat Nitagerze - bo w pierwsza rocznice zakonczenia I Wojny Swiatowej. Nosilo wtedy inna nazwe. Pozniej, w roku 1938, zatwierdzono jako swieto panstwowe - holdy oddawane na cmentarzach, mnostwo choragiewek, (w tym na moim trawniku), dzien wolny od pracy dla miejsc okreslanych "federalne" czyli poczta, banki, sady, biura administracji panstwowych i stanowych.
      Mamy wiec go co roku, wkrotce od stulecia.

      Usuń
  2. No właśnie, święto dla weteranów, a jak jest z nimi na co dzień, bo różnie słyszałam...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu masz racje - chociaz dostaja opieke zdrowotna, renty, odszkodowania, jednak mogloby byc z tym duzo lepiej. Oprocz wyrazu wdziecznosci w postaci pamieci o tym dniu, naszymi datkami pomagamy organizacjom veteranskim.
    Tym bardziej chwalebne bo u nas nie ma poboru do wojska, wszyscy zolnierze to ochotnicy z czystego patriotyzmu, milosci do kraju , poswiecajacy bardzo wiele. Ich pensja miesieczna jest bardzo marna.
    Dobra strona, poza tym ze mamy Armie, jest to iz niejednego uczy dyscypliny a takze taki swiezy poborowy moze wybrac sobie uczelnie do uzyskania edukacji oplacana przez Armie pod warunkiem iz odsluzy 5 lat. Duzo mlodych ludzi korzysta z tego bo nasze uczelnie sa bardzo drogie, nie kazdego stac na nie. Licza ze podczas sluzby bedzie na swiecie pokoj i spokoj i dostana edukacje za darmo - i wiekszosci sie spelnilo.

    OdpowiedzUsuń
  4. W Australii 11 listopada to Remembrance Day - Dzień Pamięci. Co roku w tym dniu o 11 rano jest oficjalna 1 minuta ciszy ku czci poległych w licznych wojnach. W Melbourne, przy Shrine of Remembrance odbywają się oficjalne uroczystości. W Australii szczególnie pamiętają I Wojnę Światową, prawie w każdej miejscowości znajduje się cenotaph - statua z listą mieszkańców, którzy polegli w I Wojnie. Inna rzecz, że podczas IWW Anglicy potraktowali Australijczyków jak mięso armatnie, wysłali na wiele nieprzemyślanych akcji i straty były ogromne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obchodzimy podobnie, tez mamy o 11tej minute ciszy.
      Australijczycy w kazdej wojnie odznaczali sie wielka odwaga i rzeczywiscie ich postawa w czasie I WW stala sie legendarna.
      Mam ksiazke "Gallipoli" , autorstwa Alan Moorehead, ktora opisuje walke pod nim i w niej bardzo dokladnie opisano bohaterska role australijczykow w tej waznej, choc przegranej, bitwie.
      Amerykanie bardzo powaznie i powszechnie biora udzial w tym swiecie.

      Usuń
  5. I my w tym dniu pamietamy o weteranach wojennych, i zywych i zmarlych. Dla mnie wazny i wzruszajacy dzien.

    OdpowiedzUsuń
  6. My tez - amerykanie z wielkim sercem w tym dniu oddaja czesc veteranom.
    I pomyslec ze juz nie ma veteranow II WW - dobrze wiec ze przynajmniej pamiecia o nich czcimy ich poswiecenie.
    Ja bardzo mocno odczuwam wdziecznosc za ich postawe i ochotnictwo pomagajac w jedyny sposob jaki moge - wciaz podrzucajac datki na ich organizacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Amerykańscy weterani kojarzą mi się głównie z Wietnamem.. i z paroma filmami. Choć przecież jeszcze żyją ci z II wojny światowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych z II WW zyje doslownie garstka - masz racje mowiac iz wkrotce chodzacych i zyjacych bedziemy miec od wojny wietnamskiej. Wczesniej miala miejsce koreanska i tych weteranow tez zostalo bardzo malo.

      Usuń