28 kwietnia 2023

NIECHCACY ZYJE Z BOKU -

 - i chociaz zostalo mi narzucone jednak realia obecnego swiata pokazaly ze to bardzo odpowiadajacy mi styl bycia.

 Zaczelo sie od prezydentury Obamy i pozniej tylko roslo i roslo, wiekszosc czasu bedac we wladzy demokratow - poprawna polityka, brak kontroli nad poludniowa granica praktycznie otwarta dla nielegalnej emigracji, kancelacja projektow mogacych przyniesc uniezaleznienie sie od korzystania z ropy po to by teraz czerpac ja z zapasow panstwowych, masa projektow spolecznych ktore tylko pozwalaja duzej czesci spoleczenstwa zyc z pomocy panstwa w sytuacji gdy miejsca pracy funkcjonuja na pol gwizdka lub zamykaja sie z powodu braku personelu - a wymieniam jedynie kilka przykladow na obecna szkodliwa polityke obecnej administracji.

 Oczywiscie wine zwala sie jak nie na prez. Trumpa ktory usilowal wzmocnic kraj gospodarczo to na pandemie - bo przeciaz na kogos trzeba a on byl tak wygodna osoba na to chocby ze wzgledu na fryzure.

 Demokraci jak zawsze swa pozycje i wplywy umacniaja popularnymi i intratnymi decyzjami bo to swietny sposob na zyskanie glosow a czy dobre dla stanu panstwa to ich nie obchodzi.

 Tu dodam ze mimo tragedii i kosztu jakie przyniosla pandemia to szybka reakcja administracji i naukowcow zaimponowala mi, podobnie jak dyscyplina wiekszosci spoleczenstwa - co by bylo bez szczepionek to strach pomyslec.

 Jednak po odejsciu Trumpa zaczelo sie rozsypywac i nawet walic az doszlo do inflacji, drozyzny....... Oprocz tego takie zmiany zauwazylam w ludziach ze czasem ich nie poznaje - co moze byloby naturalne jako ze kazde dojrzewajace pokolenie jest troche inne ale zeby tak nagle, tak widocznie, tak dominujaco? Nastal ogolny "tu mi wisizm", ogolne jakos to bedzie, niechlujstwo w wykonywaniu swej pracy, ogrom zebrajacych na skrzyzowaniach a z nich to wiekszosc mlodych i zdrowo wygladajacych osob co przywodzi na mysl ze potrzebuja na alkohol i narkotyki, kto szuka pracy to takiej gdzie sie nie orobi a dobrze zarobi gardzac pospolitymi zajeciami, zyjac z pomocy panstwa czyli mojej tez.

 Sytuacja na meksykanskiej granicy jest wprost tragiczna w sensie ze bedac slabo kontrolowana nielegalni garna sie do nas MILIONAMI - i jeszcze maja pretensje gdy czesc jest przekierowana tam skad przyszli. Owszem, jestesmy krajem przyjmujacym ale i to powinno byc kontrolowane i kierowane prawem - istnieja przepisy przeciez ale czy sie tym przejmuja, czy rozumieja ze sa nielegalnymi wiec popelniaja przestepstwo? Nie - wiedzac ze Biden wybaczy. A Biden czyli demokraci wydaja sie olewac sytuacje mieszkancow tych przygranicznych stanow muszacych znosic cokolwiek nielegalni powoduja. Plus gdy slysze jak Biden zadluza nas u chinczykow glownie dlatego ze jego syn ma z nimi intratne interesy to doprawdy nie wiem jak to moze byc tolerowane?

 Jak wspomnialam  od czasow obamowskich przestalam sledzic polityka tak wiernie i na biezaco jak robilam to wczesniej. Wtedy bardzo bylam zaangazowana, ciekawa, sledzaca, wysluchujaca informacji, debat - teraz prawie wogole, tyle by miec ogolny przeglad wydarzen, by wiedziec co sie dzieje w polityce i gospodarce bez wglebiania sie. Wczytuje czy wsluchuje sie jedynie pobieznie, dyskusje wrecz omijam bo gdy slucham demokratow to mi cisnienie skacze do gory.

 Nadal pilnie glosuje, nigdy tego nie zaniedbam ale widze dobrze jak moje dawne zaangazowanie zbladlo, jak wzroslo przekonanie ze czy pilnie sledze czy pobieznie nie zrobi zadnej roznicy. Jednym slowem mam dosc politykow, ich klamstw i przekretow, glupich i szkodliwych pomyslow, poprawnej polityki.

 Ze nie interesuje mnie zycie celebrytow i rodzin krolewskich to nawet nie wspomne bo nie warte wzmianki.

 Widzicie wiec jak moj swiat i udzial w nim bardzo sie skurczyl? Mimo tego samoodizolowania sie jest i korzysc - moje nerwy sa zdrowsze! Postanowilam nie pasjonowac sie tymi tematami i wyglada ze wychodzi mi na zdrowie.

  Nie majac zdjecia odpowiedniego do tresci zalaczam zachod slonca u corki, taki tuz po burzy. Nawet i w tym jestem inna bo nigdy wschody i zachody slonca nie pasjonowaly mnie, nie robie na ich widok achow i ochow, nigdy nie polowalam by je zobaczyc.

Wszystkim zycze dobrego, slonecznego weekendu  -




  

26 komentarzy:

  1. Ja polityką interesuję się średnio, odnoszę wrażenie, że jest to gra na którą wyborcy nie mają żadnego wpływu.
    Swoją drogą głosuję regularnie.
    Podoba mi się wyczytana gdzieś rada - Keep bastards honest, vote on opposition.
    Staram się ją stosować.
    Jeśli chodzi o najnowsze wiadomości polityczne z USA to zwróciłem uwagę na informację, że J. Biden będzie się uBIEGAĆ o ponowną prezydenturę.
    Co racja, to racja - ten facet ciągle imituje bieganie takim starczym truchtem - ileż on da radę jeszcze ubiegać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisalam - dawniej bylam zaangazowana, teraz nie, poza udzialem w wyborach. Oczywiscie iz do tego musze byc zorientowana kto i co ale w miedzyczasie pozostaje na bardzo ogolnych wiadomosciach, tyle by wiedziec co sie na swiecie i w moim kraju dzieje.
      Biden od poczatku byl bardzo zlym pomyslem, dziala na szkode kraju i obywateli. Ale gdyby nagle zmarl i prezydenture objela pani Harris to byloby jeszcze gorsza katastrofa.
      Nie widze odpowiednich kandydatow na prezydenta a ci ktorych uwazam za wlasciwych nie maja szansy wygrania - czyli raczej zostanie jak jest.

      Usuń
  2. Moglabym sie pod tym podpisac, gdyz rzygam poprawnoscia polityczna, feminatywami, eko terrorystami, naplywem przestepcow z calego swiata, zredukowaniem Niemcow do rangi frajerow finansujacych wszystkie mozliwe indywidua, zmuszanych do pracy do smierci, zeby innym zylo sie wygodnie, wspierajacych finansowo np. takie Indie, gdzie ich obywatele oprocz parzenia sie jak karaluchy (przescignely juz demograficznie Chiny!) jecza, ze wszystkiego im brak. I tez przestaje juz jarac sie polityka, bo i tak nie mam na nic wplywu.
    Przyjemnego weekendu! Macie wolne 1 maja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauwazylas ze nagle caly swiat/politycy/rzady posluguja sie poprawna polityka? Cos musi w niej byc ze stala sie tak wygodna dla nich. A ona tylko "naprawia " co nie zepsute, glosi hasla popularne niektorym grupom ludzi, przysparza glosow wyborczych jako ze spoleczenstwo zawsze i wszedzie latwo sie lapie na nie.
      Mlode pokolenie to ani zauwaza ani nie klopocze sie tymi zmianami, oni sie w tym urodzili, jedynie dojrzali i majacy doswiadczenie z przeszlosci dostrzegaja zmiany na gorsze. Konkluzja taka iz, Pantero, dawnego swiata juz nie ujrzymy.........
      Nie obchodzimy 1 Maja poza ogolna wzmianka na internecie ze takie cos istnialo, ale mamy podobne swieto, Labor Day, tyle ze obchodzimy piknikowo, koncertowo, na luzie a ze wypada na ostatni weekend sierpnia ( w tym roku pierwszy wrzesniowy) to mocniej oznacza koniec wakacji i sezonu turystycznego niz czczenie jakiegos swieta pracy.

      Usuń
  3. Popieram. Też nie cierpię politpoprawności i walczę z nią jak tylko mogę. W realu i sieci. Nie dajmy się ogłupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mysle i odczuwam po swojemu, tym bardziej iz majac wiele lat zycia za soba moge porownac i oceniac. Walcze ale moge tylko walczyc na swym malym podworku, ogolnego trendu nie zmienie.

      Usuń
  4. Witaj. Jestem tu chyba po raz pierwszy. Ktoś pisał, że interesuje się polityką średnio.. No ja się nie interesuje wcale =)

    Odwiedzę Cie jeszzce kiedyś, może będzie łatwiejszy temat.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo milo iz mnie odwiedziles, dziekuje.
      Interesowalam sie ale mi przeszlo, obrzydlo a takze dotarlo do mnie ze nie mam na to wplywu. Ci u steru i tak wysteruja po swojemu.........

      Usuń
  5. Ja już od dawna przestałam się interesować polityką. Oczywiście biorę udział w głosowaniach bo to jest moim obowiązkiem. Co ciekawsze to nie mając obywatelstwa niemieckiego mam prawo oddawania głosu w wyborach do miejskich władz miasta, w którym mieszkam i jestem zameldowana. Co do wyborów do tutejszego rządu - nie mogę się oprzeć wrażeniu, że rządzącym nieco klepki odbijają a poza tym koalicjanci nie przepadają za sobą wzajemnie. Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bez powodu istnieja uczelnie ksztalcace politykow i dyplomatow - sztuka jest nauczyc sie macic ludziom w glowach, manipulowac i robic przekrety tak by wygladaly iz robia nam samo dobro.
      Poprawna polityka najpierw nabyla sobie tak wspaniala i obiecujaca nazwe a teraz ogarnela caly swiat bo jakos stala sie wygodnym narzedziem do wprowadzania szkodliwych zmian. Poza tym nawet gdy polityk nie zgadza sie z agenda to popiera bojac sie utraty stolka - i tak to idzie i poglabia sie.
      Smutno mi gdy na to patrze, gdy patrze na mlode pokolenie coraz bardziej obojetne i nastawione na latwizne i wygody.....
      Mocno pozdrawiam, milego weekendu.

      Usuń
  6. "Donald Trump został sklasyfikowany przez grupę historyków w piątce najgorszych prezydentów Stanów Zjednoczonych, otrzymując najniższe oceny za przywództwo spośród wszystkich prezydentów, którzy zasiadali w Białym Domu w ciągu ostatnich 150 lat.". "Barack Obama został uznany przez uczestników przeprowadzonego przez Pew Research Center w USA sondażu za najlepszego amerykańskiego prezydenta w ostatnich 40 latach." "Nastal ogolny "tu mi wisizm", ogolne jakos to bedzie, niechlujstwo w wykonywaniu swej pracy, ogrom zebrajacych na skrzyzowaniach a z nich to wiekszosc mlodych i zdrowo wygladajacych osob co przywodzi na mysl ze potrzebuja na alkohol i narkotyki, kto szuka pracy to takiej gdzie sie nie orobi a dobrze zarobi gardzac pospolitymi zajeciami" - to sie zaczelo okolo 6 lat temu na zasadzie, ze przyklad idzie z gory i ogolnie jest znane jako "trumpizm",
    Naprawde z przyjemnoscia czytam Twoje "niepolityczne" wpisy. Te polityczne nie maja dla mnie sensu i podane przez Ciebe fakty bardzo odbiegaja od prawdy, bez wzgledu na punkt widzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem gdzie mieszkasz , jesli w USA to doprawdy mnie zdumiewasz!!!!!!
      Odmiennie do Ciebie nie ide za opinia historykow, zreszta z doswiadczenia wiem ze zazwyczaj takie klasyfikacje to fikcja - zalezy ktora czytasz bo zawsze na jedna znajdzie sie inna, zupelnie przeciwna.
      Oceniam opierajac sie na faktach a takze po prostu tym co widze i w czym zyje - i wbrew Twojej opinii jest gorzej. Ty naprawde nie widzisz tego?
      Nie ma sie co licytowac jako ze mamy przeciwne opinie - ja lepiej i bezpieczniej sie czuje w rekach republikanow, pragne by moj kraj byl mocnym ekonomicznie, politycznie, mial szczelne granice, dal ludziom zyc na wysokiej stopie - a to wyraznie stawia mnie w innej grupie niz Twoja - ale wyobraz sobie ze nie jestem w tym sama, jest nas ok 50% spoleczenstwa wiec chyba cos w tym jest?
      Zapraszam do mego miasta bys naocznie zobaczyla tych wszystkich zebrajacych na skrzyzowaniach skoro to negujesz - moze wtedy uwierzysz ze nie wszystko jest piekne w tych bidenowych rzadach.

      Usuń
  7. Wielu ludzi nie interesowało się polityką, póki nie przekonali się na własnej skórze, że nawet drobne sprawy zależą od politycznych uwarunkowań.
    najgorsze, ze obecnie wielu młodych ludzi straciło perspektywy na przyszłość, obserwuje się wzrost stanów depresyjnych i samobójstw u dzieci i młodzieży, a i wielu dorosłych nie radzi sobie z realiami...
    Mój syn próbuje odizolować się od treści medialnych, ale z ekonomicznego punktu widzenia, rzeczywistość i tak go dopada czasami.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie ta obojetnosc mlodych, ukierunkowanie sie w strone 'posiadania", rozrywek i latwizny, smuci mnie i daje do myslenia co bedzie dalej? - bo u nas w kraju to samo - mlodzi nie mysla ani o stanie kraju ani jego przyszlosci, mysla tylko o sobie i swych wygodach. Nie sledze samobojstw ale wiem ze wzrosla ilosc przestepstw, agresji. Nie mam duzego kolka towarzyskiego, nie mam bezposredniego kontaktu z mlodymi, spotykam sie z ludzmi mego pokolenia i chociaz w rozmowach malo poruszamy ten temat to i tak wypsknie sie im opinia o obecnych poprawnie politycznie czasach i mlodziezy - i nie jest pochlebna.
      o tak, ekonomia, inflacja - tez jest wykladnikiem terazniejszosci wyraznie mowiac ze zamiast sie bogacic to idziemy w dol.

      Usuń
  8. Obama najlepszym prezydentem? Fajny zart. Główne „osiągnięcia" polityki zagranicznej Baracka Obamy to wydanie zarządzenia o zamknięciu więzienia w Guantanamo, wygłoszenie przemówienia w Kairze, w którym zapowiedział rozwiązanie kryzysu na Bliskim Wschodzie i pomysł rozbrojenia nuklearnego zapowiedziany w Pradze. Nic z tego nie zrealizował, ale za to odebrał Pokojową Nagrodę Nobla i wycofał się z planów budowy tarczy antyrakietowej. Zaiste ideał. Ale lewacy i inne barachło pieją z zachwytu jakby było nad czym.
    Jarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie Jarku - i zyczylabym sobie aby Twoj wpis przeczytala JoEL.
      Obama ( i Clinton) niczego liczacego sie dla kraju nie zrobili, ale byli eleganccy, przystojni, mieli wypielegnowane fryzury i garnitury, byli bawidamkami - coz wiecej potrzeba by dostac opinie idealnego prezydenta?
      Niestety atmosfera jest taka ze Obama z racji bycia czarnym byl nienaruszalnym, chwalonym, takim ktory co by nie zrobil to nie moglo byc zlym i krytykowanym.
      Dodam do tego jeszcze moja osobista opinie - do dzisiaj mam watpliwosci o jego miejscu urodzenia czyli legalnosci zostania prezydentem. Innym, mniej politycznie waznym jest ze gdy porownano to co krytykowano u Trumpa, wyszlo iz to Obama spedzil wiecej czasu na grze w golf, podrozach i wakacjach, co weekendowych party z udzialem celebrytow. Ale jemu bylo wolno.....

      Usuń
  9. O jak ja Cie rozumiem. Sledze polityke u mnie i u Ciebie, mniej co sie dzieje w Europie. No niestety u mnie jest podobnie jak u Ciebie od kiedy nastal nowy rzad (nie po mojej mysli) ale to co wyprawia rzad u Ciebie, gdyby nie bylo wazne dla Was i dla swiata, to moglabym sie smiac. A Chiny sprytnie kupuja Was, kupuja nas i tylko sie smieja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokladnie jest tak jak to widzisz - Chiny nas wykupuja. Czy nie dziwne iz czesc spoleczenstwa tego nie dowidzi czego przykladem jest wyzej wpisana JoEL? Nie wiem gdzie mieszka ale jesli w USA to dobry przyklad na slepote ludzi.
    Z kolei ja, bedac tu dlugo ( zaczal sie 40ty rok ), przezylam rzady wielu prezydentow wiec czuje sie w pozycji kogos kto moze porownac. I podam ze nie dzieje sie dobrze. W dodatku mlodzi, dojrzewajacy w takiej poprawnej atmosferze, staja sie wymodelowani na wzor obecnych zalecen. Jestem juz u schylku zycia i dobrze sytuowana wiec przetrzymam, ale smuci mnie taki stan kraju, atmosfera i to co przyniesie przyszlosc. Smuci mnie to ze nikt nie widzi iz sami sie swoimi rekami niszczymy.
    Z drugiej strony podobnie jak ja myslacych jest 50% wiec moze mamy jeszcze szanse?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta osoba JoEL jest z tego nurtu, gdzie jest tylko jedna prawda, ta poprawnie politycznie prawda, nie wazne zreszta czy to prawda czy nieprawda, byle bylo poprawnie politycznie. Wiem ze macie tragiczna sytuacje z przestepczoscia, bezdomnoscia i narkomania, wiadomo ze przez otwarta granice naplywa do Was tez swiat przestepczy, ale co tam grunt ze jest politycznie poprawnie.

      Usuń
    2. Zwiezle i trafnie podsumowalas nasze problemy, tylko dodac do nich inflacje i drozyzne a przeciez tego dawniej tez nie bylo. Zyczylabym sobie talentu takiego wyrazania sie.
      Twoja konkluzja jest niezmiernie trafna Tereso - grunt ze cokolwiek sie dzieje jest poprawnym politycznie.
      Demokracja, liberalizmem, ekonomia, tez trzeba umiec rzadzic , nie mozna pozwolic by sie wyrwaly spod kontroli i rozsadku.

      Usuń
    3. O dziekuje Serpentyno. Tez jestem zadowolona z tego jak to wyrazilam. Czasami mam taki blysk.

      Usuń
    4. Prosze bardzo, nalezy Ci sie.
      Ty i Jarek ktory czasem u mnie bywa, macie bardzo logiczne opinie a oboje nie prowadzicie blogow co wielka szkoda bo bylyby bardzo interesujacymi.

      Usuń
  11. Dokładnie tak było i jest. Obama był fatalnym prezydentem ale zidiociali lewacy bali się go za cokolwiek skrytykować bo był czarny i zaraz by się podniósł krzyk że krytyka to rasizm. Więc tchórze milczą bo tak każe politpoprawność. Tylko współczuć. Za to nie brakuje tchórzom odwagi by krytykować fryzurę Trumpa. Tak łatwiej bo biały.
    Jarek

    OdpowiedzUsuń
  12. To taka jedna z cech poprawnej polityki - oceniac wedlug koloru a nie zaslug, chocby polegalo na klamstwie, na zaprzeczeniu rzeczywistosci.
    jak z takim czyms walczyc? - nie da sie a moze wlasnie wymyslono ten sposob by nam , bezradnym, zamknac geby, odsunac, zniechecic?

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowymaja 07, 2023

    Od Anny: zgadzam się praktycznie ze wszystkim, co Pani napisała. Niestety, lewica doprowadza USA do upadku bo o to chodzi globalistom czyli kryptokomunie. Nie nazywają się komunistami, ale nimi są. I komunizm rozlewa się na cały świat i na to jest inna nazwa: Międzynarodówka. Komuna panuje w Europie, komuna zaczyna rządzić się w USA. Nie wiem nic o AUS i NZ, ale tam chyba też starali się zrównać ludzi, żeby nikt nie zarabiał „za dużo. Nie wiem czy to prawda. Pozdrawiam. Anna

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam za zwloke w odpowiedzi - dopiero zauwazylam ze mam tu nowy komentarz.
    Napewno prawda jesli chodzi o USA - zaczyna tu pachnac komuna. A takze robi wrazenie ze demokraci niszcza nasz kraj swymi rekami.
    Nie wiem czy u Ciebie - zauwaz ze uzywam Twego imienia i domagam sie tego samego, jestem Serpentyna, zadna pani - pokazuja i informuja o naszej poludniowogranicznej sytuacji. Zrobila sie tragiczna , niekontrolowana a Biden spi nie mowiac iz jest winny jej powstaniu. Bidena syn ma prawne klopoty wiec pewnie tatus skupia sie na nich zamiast cos z tym zrobic. Bylo wielkim bledem glosowac na niego, robi same glupoty i szkody.
    Widzisz, hasla i obietnice demokratow sa popularne dla pewnych grup spollecznosciowych patrzacych tylko na korzysci finansowe , nie ogolne dobro kraju - wiec glosuja bez brania pod uwage ze jesli caly kraj zbankrutuje to i im sie tez urwie.
    Demokracja tez trzeba umiec rzadzic i dawkowac.
    Dziekuje i wzajemnie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń