11 lipca 2023

NA ZYCZENIE CELTA.......

Obiecalam Celtowi zrobic wpis na temat najstarszego brata Napoleona wiec chociaz troche trwalo zebralam kilka artykulow, przesialam je odrzucajac najmniej informatywne i sklecilam ponizsze.

 Okazalo sie iz najwiecej szczegolow o nim, Joseph, zawiera moja wlasna ksiazka. Nic dziwnego bo juz sam jej tytul glosi iz mowi o poszczegolnych czlonkach rodziny/dynastii, w odmiennosci do innych ksiazek skupiajacych sie na napoleonskich wojnach.

 Takich troche odmiennych ksiazek na temat Bonapartow mam kilka - pokaze je na koncu wpisu.

 Ta nosi tytul "Zlote Pszczoly" jako iz za symbol dynastii Napoleon przybral wlasnie je: 



Skoro Celta zainteresowal fakt ze Joseph przybyl i zamieszkal w Ameryce, pomijam jego calkowita biografie skupiajac sie na tym okresie jego zycia.

 Joseph, ex-krol Hiszpanii i Neapolu, zaraz po klesce Waterloo przybyl do Ameryki zostawiajac zone i dwie corki w Europie, najpierw osiedlajac sie w stanie New York zamieszkujac w wynajetej rezydencji nad rzeka Hudson. Byl przez amerykanow przyjety z otwartymi rekami jako ex-monarch i brat najslawniejszej w tym czasie postaci, Napoleona. Przyjal tytul Count of Survilliers.

 Nastepnie na stale kupil posiadlosc w stanie New Jersey, miasteczku Bordentown, nad rzeka Delaware, ktora nazwal Point Breeze ( w wolnym tlumaczeniu Powiewny Punkt, cypel). Palacyk odnowil urzadzajac go z przepychem przywiezionymi meblami i dekoracjami. Posiadajac rowniez duze tereny lowieckie urzadzal nan polowania i huczne przyjecia w ktorych uczestniczyla smietanka polityczna Ameryki.

 Nie zapomnial o bracie ktory w tym czasie przebywal na wyspie Sw Helena, na zeslaniu. Proponowal odwiedziny ktorych Napoleon odmawial, a takze kilka razy przedstawial plany uwolnienia go z uwiezienia, co tez Napoleon odrzucal. Corki, gdy dorosly, kilka razy odwiedzily Josepha, zona nigdy.

 Joseph zakupil druga posiadlosc, w Jefferson County w stanie New York i tam bardzo czesto przebywal - tym chetniej iz mial tam mistress Annette Savage, ktora wkrotce urodzila corke.

 Po 16tu latach pobytu opuscil Ameryke z powodu smierci Napoleona-Louis co postawilo go w pozycji tytularnej glowy dynastii. Przybyl do Londynu w roku 1832 by uporzadkowac sprawy rodzinne a sam tytul i pozycje odrzucil ze wzgledu na wiek i ostatecznie tam, w Londynie, zmarl.

 W zalaczonym linku, TUTAJ, mozna przeczytac jeszcze wiecej szczegolow o Joseph-ie.

 Jesli chodzi o jego posiadlosc, Point Breeze, przechodzila przez kilku wlascicieli a niestety zaden z nich nie dbal o nia nalezycie. Stala sie zaniedbana, podobnie przynalezne ogrody i lasy. Obecnie przeszla w rece publiczne i postanowiono odnowic tak palacyk jak jego tereny. Palacyk bedzie uzywany jako siedziba jakiegos stowarzyszenia historycznego, przynalezny Dom Ogrodowy stanie sie malym muzeum Josepha a ogrody parkiem publicznym. Oto zdjecie palacyku i posiadlosci Josepha - bardzo mi sie podoba i chetnie sama bym w nim zamieszkala 

Zdjecie mozna, a nawet nalezy, powiekszyc

Tak wyglada moja kolekcja ksiazek "napoleonskich" , kazda zblizajaca historie napoleonskiego rodzenstwa a takze pozniejsze proby odnowienia cesarstwa.Podano w nich ze do dzis zyja dalecy krewni rodziny Napoleona ale nie pelnia zadnej politycznej czy spolecznej roli.  Oczywiscie posiadam takze trzy  ksiazki Lysiaka, wielkiego entuzjasty Napoleona ( ja tez jestem jego entuzjastka), te bedac raczej natury beletrystycznej. Dodam iz wbrew ogolnej opinii Napoleon nigdy nie byl agresorem, zawsze toczone wojny i bitwy podejmowal zmuszony prowokacja. 





Dolaczam zdjecie jeszcze innej kolekcji jaka mam. Ta jest obszerna, zawiera 19 tomow i jest glownie skupiona na temacie wojen napoleonsko - pruskich. Bardzo pieknie napisana przez Louise Muhlbach, wydana w roku 1867, czyli te ksiazki maja niemal 160 lat !!!! Data wydania mowi ze autorka podaje fakty niemal z pierwszej reki bedac swiadkiem opisanych wydarzen. Napisana bardzo dojrzale a przystepnie, czyta sie lekko i z zaciekawieniem. Ta seria, bedac juz bardzo wiekowa a w bardzo dobrym stanie oprocz plam na plociennych okladkach zasluguje na "niesmiertelnosc" wiec kiedys, gdy na to dojrzeje, planuje przekazac bibliotece. 


Szukajac informacji zwiazanych z tematem wpadlo mi w rece cos co wywolalo we mnie zdumienie :




zwroccie uwage na bardzo sprzeczny szczegol umieszczony w dwoch informacjach zwiazanych z tym samym faktem - w dodatku na tej samej stronie, jedna przy drugiej - jedna podaje iz po klesce Waterloo Napoleon zostal wygnany na wyspe Sw. Heleny (prawda), druga ze na Elbe (falsz). Poniekad potwierdza moja opinie ze nie powinno sie slepo wierzyc Internetowi co pewnie kazdy juz odkryl. Ilez razy dowiadujemy sie sprzecznych faktow w zaleznosci kogo sie czyta, np jeden doktor mowi tak, drugi odwrotnie, podobnie naukowcy. W tym wypadku zastanawia mnie brak edycji artykulow.

Dobrego czytania Celcie - pomimo iz nie posiadam Twego talentu. 






8 komentarzy:

  1. Co Ty taka skromna, Serpentyno? Talent masz, bo nawet mnie zainteresowalas i przeczytalam wszystko do konca, choc niespecjalnie interesuje sie ani historia, ani epoka napoleonska. Wiem tylko, ze gdzies kiedys przeczytalam, ze Napoleon wcale nie byl tak maly, jak sie go przedstawia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak mam ze latwiej mi sie tekst uklada w glowie a na pismie troche slabiej. Zauwazylam rowniez ze chociaz w domu mowimy po polsku to jednak nasze slownictwo nie jest tak bogate jak dawniej.
      Jest podobno faktem iz dawniej ludzie byli nizszego wzrostu. Napoleon mimo to byl jednym z najdoskonalszych taktykow i strategistow mimo ze w ostatecznosci mu "nie wyszlo".
      Nie lubilam historii chodzac do szkoly a pewnie dlatego iz byla przekazywana w sposob nudny - fakty i daty do zapamietania, a tymczasem gdy sie czyta odpowiednie ksiazki jest pelna fascynujacych faktow i postaci. Moja domowa biblioteczka jest pelna takich i czyta sie je jednym tchem bo jest interesujaca. Najmniej lubie okres starozytny.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe informacje, a i kolekcja książek o Napoleonie wrażenie!
    Dar dla biblioteki ucieszy nie tylko bibliotekarzy, ale i miłośników historii!
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazki maja w sobie jakas specjalna "moc" - latwo pozbywamy sie niepotrzebnych rzeczy, czy to oddajac je na makulature czy do uzywanych sklepow (ja tak robie) a z ulubionymi ksiazkami ciezko mi sie rozstac i nigdy zadnej nie wrzucam do makulatury uwazajac ze byloby wielkim grzechem.

      Usuń
  3. Malo tego typu historia mnie obchodzi, ale przeczytalam z zainteresowaniem, ciekawie napisalas. A miejsce jego posiadlosci jest niesamowicie piekne. Dobrze ze zadbali teraz o to.
    Kolekcje ksiazek masz imponujaca, widac jak bardzo interesujesz sie historia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powyzej wspomnialam ze chodzac do szkoly wcale historii nie lubilam, dopiero tutaj majac dostep do ogromnego wyboru ksiazek czego nie bylo dawniej w Polsce odkrylam ze moze byc wprost fascynujaca i zaczytalam sie w nich.
    Dziwne ze kochajac literature faktow lubie zarazem kryminaly czy thillery jesli sa z wysokiej polki, najbardziej typu "z sali sadowej". Nigdy nie czytam romansow i wspolczesnych ksiazek ktore mowia wlasciwie o niczym. Ilez istnieje list ksiazek polecanych, musowych do przeczytania - a nigdy sie nia nie kieruje, nie interesuja mnie, trzymam sie swego gustu bo mnie najbardziej zadowala.
    O tak, miesce zamieszkania Josepha jest przepiekne, ma wszystkie elementy krajobrazowe ktore lubie, chetnie bym tam zamieszkala.
    Mocno Cie pozdrawiam Tereso.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nie znałam tej historii i nie wiedziałam, że Napoleon miał brata. Dziękuję za ten post.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze sie ze przyblizylam Ci ten temat Krolowo.
    Rodzina Napoleona byla spora - nie chce wpisywac mylnej informacji ale z tego co pamietam bylo ich chyba 6-cioro braci i siostr. Kazde pelnilo jakas funkcje w czasie panowania Napoleona, z braci kazdy byl krolem czegos. On mial tylko dwoch synow a z nich jeden zmarl we wczesnej mlodosci, drugi nigdy sie nie ozenil i nie mial potomkow - a to znaczy iz jego linia wymarla.

    OdpowiedzUsuń