7 lipca 2023

WPIS TYLKO POZDRAWIAJACY GDYZ.......

.... dzisiejszym porankiem brakuje mi czasu na inny.

 Naprawiania kolo domu skonczone i cale szczescie bo mi juz glowa puchla od logistyki : kto dzis przychodzi, o ktorej godzinie, jak zaplanowac wypad do miasta by byc w domu gdy jakas grupa naprawiaczy przyjedzie, dogladanie ich co wiazalo sie byciem na zewnatrz i poceniu sie, a o Belli ani nie mowie bo bidna wciaz musiala czmychac do srodka i duza czesc dnia spedzac w domu zamiast na ogrodzie.

 Ale przezylam i teraz tylko czekam na wiadomosc z warsztatu samochodowego.

 Inna dobra wiadomosc to ta iz ukropy zelzaly a nawet mielismy kilka deszczow z czego sie pewnie cieszyly rosliny. Niemniej ogolnie klimatyczne wiadosci sa zle : Czerwiec byl rekordowo goracym miesiacem nie tylko dla mnie ale sporej czesci USA. Podaja iz tak wysokich temperatur USA nie miala od 125 lat. Czytajac na ten temat dowiedzialam sie ze w przyszlosci bedzie tylko gorzej z roku na rok, o topnieniu lodowcow itp. Zalaczam wykres wzrostu temperatur na ktorym wyraznie widac ten wzrost - czarna linia to obecny rok. Uchwycona na nim jest informacja ze to byl najgoretszy czerwiec od 125 000 lat ale ta jest chyba pomylka.



 Tak czy siak przepowiednie o globalnym ociepleniu sprawdzaja sie i chociaz moze Europa tego nie odczuwa bo wciaz czytam w blogach zyczenia slonca, ciepla - inne rejony swiata maja.

 Blogoslawic wiec klimatyzacje a takze fakt iz sie ma prace wewnatrz, nie jak drogowcy, ogrodnicy i innego rodzaju fachowcy.

 Wszystkim zycze milego weekendu.   

14 komentarzy:

  1. Europa odczuwa i stepowieje, choc oczywiscie proces ten jest nieporownywalny z Twoimi okolicami, bo to w koncu inna szerokosc geograficzna, ale te statystyki budza prawdziwa zgroze, bo juz czlowiek ledwie moze teraz wytrzymac, a zapowiadaja, ze bedzie jeszcze gorzej, gorecej. Chociaz my w tym roku nie mozemy narzekac, koncowka zima i poczatek wiosny byl tak deszczowy, ze uzupelnily sie deficyty poziomu wod podziemnych, choc nie w stu procentach, ale zawsze. Teraz tez, jak na razie lato nie daje az tak popalic, choc akurat na nadchodzacy weekend zapowiadaja okropne upaly, ale od przyszlego tygodnia maja zelzec i ma popadac. Im czlowiek starszy, tym mniej goraca moze wytrzymac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie - nasze polozenie geograficzne bardzo dyktuje pogode.
      Trudno uwierzyc ale czesto odczuwamy kanadyjskie zimy i wiatry mimo iz jestesmy bardzo na poludniu. To jest akurat kilkudniowe zjawisko i nie robiace trwalych zmian ale zeby tyle tysiecy mil odleglosci odczuwalne ? Nasze dwa oceany tez sa rozne i roznie wplywaja na okoliczne tereny. Tak bylo zawsze a teraz dochodza te globalne zmiany.
      Mnie, gdy tylko uslyszalam o zniknieciu w Polsce dawnych ostrych zim i zadowolenia ludzi z tego powodu, od razu sie pomyslalo ze nie ma sie z czego cieszyc bo nie wrozy nic dobrego.
      Ja tez tak mam ze coraz gorzej znosze upaly choc zyje glownie w klimatyzacji. Ponadto odczuwam wiek robiac sie coraz powolniejsza, zmeczona byle czym, wiec razem do kupy tez nic wesolego.

      Usuń
  2. Niestety, Europa tez już odczuwa upały i susze, a niektóre rejony, u nas Wielkopolska miejscami stepowieją. Tyle się mówi o braku wody, a niewiele sie robi, by ją zatrzymać, ulewy nie nawadniają pól, w miastach deszczówka wpada do ścieków. To musi byc działanie globalne i systemowe...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszedzie tak jest ze deszczowka splywa do sciekow. Mojemu rejonowi wody nie brakuje, tej rzecznej czy jeziorowej - czasem mamy "przelotne" susze ale nigdy ograniczen jakie zdarzaja sie w Kalifornii gdzie na poludniu stanu, nie majac zbyt duzo rzek czy jezior, prawie ZERO opadow, wystepuje czesty deficyt wodny ktory zabrania np mycia samochodow, podlewania trawnikow.
      Mnie wydaje sie iz naukowcy i politycy wiedza jakby mozna zaradzic ale byloby zbyt kosztowne wiec wola tematu nie ruszac.

      Usuń
  3. Kilkanaście lat wcześniej w jednym z czasopism naukowych czytałam,że Ziemia jest w końcówce epoki.....lodowcowej, więc nic dziwnego że wszędzie się ociepla. Współcześnie to mamy dość potwierdzone wiadomości właśnie z okresu lodowcowego, ale nigdzie nie znalazłam żadnego opisu jak się Ziemia prezentowała w okresie super ocieplenia. A zapewne i takie okresy planeta przechodziła.U mnie dziś "cieplizna", słońce pracowicie grzeje, 28 stopni w cieniu, na szczęście nie muszę dziś wychodzić z domu w ciągu dnia, poszlifuję chodnik wieczorem. Jotka dobrze to ujęła- wciąż jest brak dobrych rozwiązań systemowych i wiele wody marnuje się. Dobrze, że już koło domu cisza i spokój i naprawy poza Tobą. Serdeczności posyłam;)
    anabell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziemia przechodzila takie okresy a spowodowane byly przebiegunowaniem sie. Mowia o tym naukowcy, astrolodzy, geolodzy i cala reszta.
      Zreszta , o czym pewnie czytalas, czy kiedys Sahara nie byla mokra i zielona ? Sybir mial umiarkowany klimat, cztery pory roku. Antarktyka ktora to jest oblodzonym ladem tez byla zielona - probki ziemi pobieranej z duzych glebokosci zawieraja ziarna i nasiona roslin, resztki lisci i owocow. Podobnie, aczkolwiek w sensie odwrotnym, bylo z Polnocna Ameryka, czyli dzisiejsza Kanada i USA - pokryte byly lodowcami a teraz pelne zieleni. Cos musialo takie zmiany spowodowac i dobrym kandydatem jest przebiegunowanie ktore moze byc czesciowe, nie musi byc 180 stopniowe. Chociaz sie mowi iz to ludzkosc zmienia to takich zmian nie powoduje. Jednym slowem Anabell, historia sie powtarza a my, nasze pokolenie, jestesmy uprzywilejowani byciem swiadkami nie tylko zmian technologicznych ale klimatycznych tez. O co wcale nie prosilam, nawiasem mowiac.
      Dziekuje Anabell - oprocz samochodu wszystkie mankamenty naprawiona ale mamy troche kosmetycznych porzadkow czym sie zajmiemy moze w ten weekend. na szczescie tyczyly ogrodu, niczego wewnatrz, wiec przynajmniej nikt mi w domu nie balaganil. Podobno ma byc "chlodny" jak na nasze warunki co by bylo wspaniala pomoca przy tych zajeciach.
      Milego weekendu.

      Usuń
    2. Bardzo podoba mi sie komentarz Anabell, tlumaczacy ocieplenie. I tez jestem przekonana ze wielkie ocieplenia byly. Moze nie przeceniajmy sie ze my ludzie jestesmy w stanie tak wplynac na zmiany klimatyczne i zatrzymac te zmiany.

      Usuń
    3. Podobnie mowi moja odpowiedz na ten komentarz - ze bardzo dramatyczne zmiany klimatyczne mialy miejsce w historii ziemi i skoro tak dlaczego nie moga sie powtarzac? Ona ma swoje zycie i cykle na ktore nie mamy wplywu. Mozemy nie zasmiecac ale tych zman nie powstrzymamy.

      Usuń
    4. Tak tak Twoj komentarz jest bardzo dobry i duzo wyjasnia. I wiesz wlasnie piszac wczesniej tez myslalam jak bardzo zasmiecamy Planete i nad tym powinnismy pracowac, ilosc plastiku jest przerazajaca.

      Usuń
    5. Tereso - samo zasmiecanie Ziemi nie powoduje takich drastycznych zmian jak epoka lodowcowa. Zreszta mialy miejsce gdy cywilizacja na Ziemi nie istniala, nikt nie zasmiecal. Te sa niepodwazalnym faktem, udowodnionym. I w tym wlasnie sek iz tak naprawde nie wiadomo co je powoduje. Ziemia zyje, ma swoje geologiczne zycie co stwarza np wybuchy wulkaniczne ale to sa drobne wydarzenia w porownaniu z epokami lodowcowymi ktore sa na ogromna skale i trwaja przez tysiace lat. Tego nikt nie umie wytlumaczyc - skad sie okresowo biora? Dlaczego Sahara stala sie pustynia a byla kiedys mokra i zyzna? Syberia podobnie, Antarktyda tez. To swiadczy o niesamowitych zmanach klimatycznych na ktore nie tylko nie ma rozwiazania ani, jak sie okazuje, wytlumaczenia.

      Usuń
  4. Dobrze ze masz zakonczone wszelkie powazne prace. Odpoczywaj, oszczedzaj sie w te upaly.
    Milego czasu zycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Tereso. Zostalo nam troche malego uprzatniecia co planujemy zrobic w ten weekend a pogoda ma byc lekko chlodniejsza.
      Niechaj Twoj weekend tez bedzie mily.

      Usuń
  5. Temperaturowe porównania.
    Jeśli najgorętszy dzień od 125 lat, to znaczy, że nie był absolutnie najgorętszy, były już gorętsze dni.
    Zbadałem trochę sprawę - ta absolutnie najwyższa temperatura to.... 17.23C, 63.01F.
    To nie pomyłka - to jest średnia temperatura na całej planecie.
    U nas było 13C i było nam zimno.
    Natomiast te 125 lat dotyczy tylko USA.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzielac wlos na czworo masz racje. Caly artykul mowil wlasnie o tym ze na calym swiecie istnieje tendencja wzrastajaca a takze o tym iz czerwiec byl najgoretszym miesiacem wlasnie u nas, co sama odczulam. Ta globalna temperatura, chcby wzrastala tylko kilka stopni rocznie, powoduje powolne ocieplenie i zmiany, i tak sie naklada i naklada........

    OdpowiedzUsuń