28 listopada 2025

NIEKTORZY MIELI TAK :

Juz we wczesniejszym poscie napomknelam ze podrozujacych samolotami i samochodami w indycze swieto przewidziano 80 milionow.

 Na ogol sa to rodziny zjazdzajace sie na wspolna celebracje ale jest rowniez grupa ludzi chcacych wykorzystac szkolne ferie i czesc urlopu na wypoczynek poza miejscem zamieszkania. Sporo rodzin jest bardzo rozrzuconych po USA - jedni mieszkaja w cieplym klimacie, inni zimnym a nawet syberyjskim dokad to zima nadchodzi wczesnie i jest okrutna - co wielbicielom narciarstwa wcale nie przeszkadza. Tubylcy takich okolic sa przyzwyczajeni do swego klimatu, radza sobie ze sniezycami, oblodzeniami i kochaja zimowe sporty, jednak ci przybywajacy musza zniesc koszmar jazdy w sniezycy i slabej widocznosci, takze przylatujacy musza sie liczyc z opoznieniami lotow.

 Nie inaczej stalo sie w ten Thanksgiving - akurat w dzien Najwiekszego Podrozowania Roku czesc polnocnej USA dostala ogromna sniezyce :



 to zadne wielkie wydarzenie bo wlasciwie podobnie jest co roku ale spogladajac na zdjecia tych zasypanych okolic i autostrad troche mi bylo glupio spedzac ten dzien w krotkim rekawie, siedziec w klimatyzacji zamiast przy kominku, pic mrozona herbate zamiast goracej a na balkonie siedziec w cieniu by unikac slonca.

 I wiecie co? Oprocz tych rzuconych na polnoc bo tam maja prace czy inny powod, to ci urodzeni i wychowani w zimowych warunkach absolutnie nie wyobrazaja sobie zycia w tropikach.

 Zadna wazna informacja i taka nikogo z Was nie tyczaca ale moze, moze troszke podniesie ducha Nitagerowi widzac ze nie ma jeszcze najgorzej ze swoja zima :)

A dzisiaj, gdy juz po indyku, cale USA bedzie ubieralo choinki.......


14 komentarzy:

  1. Piekna zima👌Zazdroszcze porzadnej zimy od lat :)) Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez sie podoba zima chociaz nie taka w miescie. W plenerze to co innego, zwlaszcza w gorach - moge patrzec i patrzec a takze spacerowac. Kilka razy bylam na zimowym urlopie i zawsze mnie zadawalal jednak mieszkac w stanie ktory ma 7 miesieczne zimy nie chcialabym mieszkac - dla mnie maja byc 4 sezony i juz!

      Usuń
    2. Tez tak uwazam! 4 pory roku daja czlowiekowi wielka roznorodnosc, urozmaicenie i bogactwo natury. Krajobraz zmienia sie w piekny sposob caly rok , a ludzie nacieszywszy sie sloncem i latem, z ulga przyjmuja chlodniejsze powiewy wiatru jesienia a pozniej ciesza sie bajkowym krajobrazem zimy... A potem mocno mocno czekaja juz na wiosne . Asia

      Usuń
    3. Dokladnie tak, co zreszta widze teraz mieszkajac na Florydzie : wciaz ta sama przyroda , wciaz jesli nie upalna to ciepla temperatura jest NUDNA !

      Usuń
  2. Ja swoja tez ubrałam wczoraj i światełka inne powiesiłam, bo wieczory długie i jest przyjemniej!
    Koleżanka była rok temu w Nowej Zelandii na gwiazdkę i cieszyła się ciepełkiem, bo nie lubi zimy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z okazji tego ze corka i ziec wyjezdzaja na swieta nie robia w tym roku choinki, jedynie lekko przyzdabiaja dom a ja mam caly rok stojace drzewko figowe oblozone swiatelkami i bardzo dobrze mi sluzy za choinke.
      Tak, slusznie wnioskujesz - w swieta bede sama obslugujac dwa koty i wcale sie o to nie gniewam.
      U mnie juz dzialalo duzo publicznych oswietlen ale po obecnym weekendzie rusza cala para.

      Usuń
  3. Mialam napisany taki dlugi komentarz i nagle mnie z sieci wyrzucilo, niech ich szlag jasny trafi!!! U nas przyjemne +8°C, ale na poludniu podobno armagedon sniezny.
    Mam malenka choineczke, ktorej nie rozbieram, juz przynioslam ja do domu i sobie miga radosnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza sie , nieraz tak mialam a pozniej drugi komentarz nie wychodzil mi tak fajnie jak pierwszy.
      Mam to swoje figowe drzewko ze swiatelkami i tez mi wystarczy a prawde mowiac niejednego dnia to go wcale nie zalaczam - i zyje.
      Co roku mam mniej swiatecznego ducha.

      Usuń
  4. Jakoś wcale nie tęsknię za zimą - u mnie jest dziś +6 i pochmurno, ale jest mało sympatyczny wiatr i już dziś poszłam do sklepu w czapce bo mnie nieco dręczy katar. I wcale nie byłam wyjątkiem w tej czapce na głowie. Te +6 to jest tylko na termometrze bo odczuwalna temperatura jest niższa, wg pogodynki tylko +4. Ma coś padać w nocy i będzie to raczej deszcz a nie śnieg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja troche tesknie bo potrafi byc piekna zwlaszcza gdy sie ja widzi w naturze, w miescie robi inny efekt.
      Jednego roku bylam na zimowych wczasach w Karpaczu, w cudnej gorskiej okolicy (plus z chlopakiem wiec wyobraz sobie....) i tak sie olazilismy po sniegu i po gorach ze musialam poodrzucac czapke, rekawice a nawet kozuch. Ogromna przyjemnosc, piekne widoki i wrazenia niezapomniane do dzisiaj. Tu w USA tez mielismy kilka zimowych urlopow, czesc w Kanadzie - co za cudne widoki!
      A zima w miescie to wiadomo ze nie to samo.

      Usuń
  5. No cóż, po gruntownej analizie załączonej fotografii przyznaję, niektórzy mieli gorzej. NIEWIELE gorzej, ale gorzej. Ja też dziś musiałem przedzierać się przez zaspy i to nie puszystego śniegu, tylko ostrego, zbrylonego lodu!
    I wiatr nam gwizdał...
    I gawrony nam krakały...
    I smród z pozostałych jeszcze gdzieniegdzie kopciuchów dusił oddechy nasze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje Ci, tym bardziej ze jako osoba pracujaca musisz przechodzic to dwa razy dziennie.
      Gdy mieszkalam w Polsce, pracowalam i dojedzalam do pracy autobusem, mialam podobnie a wtedy autobusy nie mialy ogrzewania. Jakims cudem bylismy przyzwyczajeni do takich warunkow nie mowiac ze wowczas zimy w Polsce byly dlugie i srogie.
      Zycze poprawy pogody.

      Usuń
  6. Za zima nie tesknie, na szczescie nie mam jej tutaj w miescie, na poczatku pobytu tutaj jezdzilismy w tutejsze gory, takie wakacje byly fajnie, ale na codzien wole bez sniegu i mrozu.
    Na zdjeciu ktore pokazujesz zima wyglada ladnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie lata zamieszkania w Arkansas (42) tez rozpiescily bo mialam zimy lagodne i krotkie, najczesciej bez zadnego sniegu. Prawde mowiac jesli byl to witalismy go radosnie, jako piekne a rzadkie zjawisko, tym bardziej ze wiadmo bylo iz za dzien albo dwa zniknie. Wiecej klopotu robilo oblodzenie szos bo zmuszalo do zamkniec szkol i biznesow ale i wtedy nie bylo zadnym nieszczesciem - robilo sie zapasy zywnosci i siedzialo w domu.
    Lubie sniezne widoki, zwlaszcza gdy jestem w gorach, co nie znaczy ze na stale chcilabym mieszkac w zimnym klimacie.

    OdpowiedzUsuń