Gdy tylko zapowiedzialam ze nie bede blogowac z powodu braku interesujacych tematow, znalazlo sie kilka a z nich opisze 3. Zaden wazny, zaden zbyt interesujacy, ot takie tyczace zycia rodzinnego i codziennego. Poniekad dobrze bo nikt nie potrzebuje w swym zyciu dramatow i tragedii, takie drobne wybryki zyciowe, nic szkodliwego na zdrowiu czy zyciu wystarczaja. Jako ze ich tematyka kompletnie odmienna calosc wpisu podziele na 3 czesci.
*
Poprzednia i ostatnia sobote corka i ja spedzilysmy na ogladaniu apartamentow szukajac odpowiedniego dla syna ktory planuje przeprowadzic sie w poblize nas moze sierpien-wrzesien.
To szukanie i jezdzenie bylo o tyle ulatwione ze corka niejeden ogladala gdy dwa lata temu szukala dla mnie. Miala wiec sprecyzowane pojecie do ktorych warto zajrzec a biorac pod uwage 4ry umowila wizyty na dwie rozne soboty . Widzialysmy wiec cztery rozne a podobne bo wymogi syna i jego budzet dyktowaly ktore brac pod uwage. Poza budzetem jego wymogi byly male - cztery sciany i lazienka. A my nie bylybysmy soba trzymajac sie tej wytycznej scisle bo obie uwazamy ze nawet singel powinien mieszkac bardzo przyzwoicie i wygodnie.
Wszytkie kompleksy apartamentowe - oprocz takich dla milionerow - maja to samo jesli chodzi o zewnetrzny wyglad, amenities czyli wspolne dla wszystkich miejsca jak basen, dom klubowy, silownia, sala gier, billard, sala konferencyjna lub bankietowa, place zabaw dla dzieci, park dla psow, odbieranie smieci spod drzwi i tym podobne. Apartamenty tez - podobny wybor, podobne metraze, roznica moze byc iz np modele jednosypialniowe sa w 4rech wersjach rozniac sie metrazem co oznacza rozna wielkosc pomieszczen, rozmiar i rodzaj pralni, obecnosc lub brak spizarni no i oczywiscie lazienki i kuchni. Bralysmy wiec pod uwage budzet ale wcale nie kierowalysmy sie tym co syn chcial - minimum. Jeden apartament, akurat o najwiekszym balkonie ktory raczej byl tarasem niz balkonem odrzucilysmy bez namyslu bo przeciez byl wyciety z calosci mieszkania a okazalo sie ze kosztem rozmiaru kuchni i lazienki. Agentka prezentujaca go na tym tarasie sie skupila uwazajac za najwiekszy atut a dla nas mial male znaczenie bo to przeciez nie jest pomieszczenie w ktorym sie mieszka.
Nastepny widziany tego dnia tez byl ok ale jakis ciemny, jego pralnia to byla tylko wneka mieszczaca pietrowa pralke/suszarke, wykonczenia mial z gorszej polki wiec nawet dobra cena nas nie zachecila choc syn napisal ze moze byc.... Natomiast w ostatnia sobote widzialysmy dwa takie ktore zabily nam cwieka oba bedac takimi z wysokiej polki a w budzecie, oba majac 90 m kw powierzchni, obszerne kuchnie, obszerne lazienki, oprocz glownych garderob kilka mniejszych jak osobne na reczniki/posciel, spizarki, oba mialy dobre pralnie, jeden nawet taka wchodzaca co pozwoli trzymac w niej odkurzacz, miotle, mop i inne drobne rzeczy. Ten podobal mi sie, pamietam nawet ze corka mi go rekomendowala gdy ja szukalam dla siebie a odrzucilam przez jeden szczegol - bo do takiego na wyzszym pietrze jak chce syn nie chcac miec nikogo nad glowa, wchodzi sie do jakby przedsionka z ktorego wioda wioda wewnetrzne schody do wlasciwego mieszkania. Czyli przy salonie ma sie schody i w dodatku strome. Pamietam ze ten apartament bardzo mi odpowiadal ale odrzucilam przez te glupie schody gdyz wydawaly mi sie niebezpiecznymi , zadna ozdoba mieszkania a w sobote zmuszona po nich sie poruszac bylam zadowolona ze sie na niego nie schytrzylam. Syn znowu powiedzial ze te schody by mu nie przeszkadzaly ale ja mam obawy i poprosze by sie dobrze zastanowil nad decyzja. W tym kompleksie inaczej postepuja z garazami niz w moim - u mnie, poniewaz ich malo, nie wystarczajaco dla wszystkich tym bardziej ze przewaznie ludzie maja 2-3 wehikuly, zapisuje sie na liste chetnych i czeka, w tym kompleksie o ladnej nazwie Windsor garaze, tez nieliczne, sa przypisane do apartamentu - wynajmujesz akurat taki majacy garaz to go masz od reki. Przez to wynika sytuacja ze jesli akurat mieszkanie stoi puste to garaz tez. Ten kompleks ma wszystko co moj, plus korty tenisowe i stanowiska do odkurzania samochodow.
Bardzo nam sie podobalo to ogladanie apartamentow, znajac ilosc i wielkosc syna mebli i rzeczy meblowalysmy je w mysli by ocenic czy sie swobodnie pomiesci, nawet dekorowalysmy wiedzac ze bedziemy kupowac zaslony, lampy stojace, sofe i fotel, dywany a czesc tego mozemy zrobic zanim jego meble tu dotra. Wiem z przeszlosci bo tu w USA przeprowadzalam sie 6 razy ze lubie - lubie chodzic i wybierac dom, lubie pozniejsze umeblowywanie i dekorowanie, moja corka rowniez - ale wyglada ze to juz poza nami, ze jestesmy usadzone na miejscu wiec wyzylysmy sie troche przez te dwie soboty 😂.
**
Nazajutrz, w niedziele, okazalo sie ze wszystkie moje gadzety sztuk 3 - laptop, telewizja i telefon - nie dziaja prawidlowo, chwilami wogole jedynie informujac o braku polaczenia a to mi bylo dziwne bo kazdy mial znaczek mowiacy ze mam WiFi. Rozpytywalam sie corki co to moze znaczyc bo w naszej rodzinie ona jest ta rozeznana w temacie, potrafiaca wiele naprawic, ustawic, ta do ktorej lecimy z prosba o pomoc elektroniczna. Poniewaz juz wczesniej mialam podobny problem gdy to okazalo sie iz jedynie technik mojego serwera moze naprawic pierwsze co doradzila to zamowic jego wizyte zarazem dodajac ze bedzie w miescie wiec wpadnie do mnie zobaczyc co sie dzieje i moze samej naprawic. Wtedy, jako ze byla niedziela, bardzo dziekowalysmy losowi ze mieszkamy w kraju pracujacym w niedziele majac otwarte sklepy, wiele punktow uslugowych, w tym wlasnie pracujace AT&T ktore na moje zamowienie napisalo ze technik przyjdzie pomiedzy 12ta a 4ta po poludniu. Duzy przedzial czasu ale nie moga scislej okreslic bo niemozliwym jest przewidziec ile czasu spedza z innymi klientami.
Corka faktycznie wpadla przy okazji przynoszac mi duzy zapas wody zrodlanej, 3 butle kazda czterolitrowa. Niestety sprawdzajac te moje gadzety nie udalo sie przywrocic normalnego polaczenia wiec czekalysmy siedzac przy kawie i obgadujac przeprowadzke syna, dyskutujac za i przeciw kazdego widzianego mieszkania - az do przyjscia technika. Ogladnal, stwierdzil w czym problem a byl takim jak wczesniejszym razem - fiber optic - naprawil co trwalo moze pol godziny i wszytko dziala nalezycie. No powiedzcie czy nie fajnie mamy iz swiatek czy piatek mozemy korzystac ze sklepow i innych uslug?
***
Jako ze nadchodzi swieto 4 JULY, tym razem bardziej huczne gdyz bedzie 250 rocznica urodzin USA, mamy plany osobistych celebracji: w sobote corka bedzie goscic dwa znajome malzenstwa - czego plusem jest ze oba bezdzietne! - bedziemy grillowac i po zmroku podziwiac sztuczne ognie, w niedziele ida na grillowanie do jednych z nich ale ja nie pojde, jeden wieczor towarzyski mi wystarczy tym bardziej ze przy takich okazjach przebywa sie duzo na zewnatrz a poniewaz jest goraco takie spotkania zamiast byc przyjemnoscia sa dla mnie wyczerpujace.
Czasem mi odbija wiec na ta okazje zachcialo mi sie kupic symboliczna suknie, oto ona:
jednak corka delikatnie dala mi do zrozumienia ze po pierwsze troche zbyt frywolna do mego wieku, drugie ze po co? ilez razy ja zaloze, moze tylko ten jeden? Zrezygnowalam wiec ale z wielkimi oporami bo bardzo mi sie podobala i spasowana do okazji. A gdy widzialam jak corke umeczylo wnoszenie wody na moje drugie pietro zapisalam sie do mojego spozywczego sklepu na dostawe produktow do domu - niech oni sie mecza wnoszeniem, bedzie to wygoda dla mnie i corki a oplata za usluge jest bardzo niska. Podrzuca mi pod drzwi i sprawa zalatwiona. 17 lipca jedziemy na koncert rockowy do West Palm Beach - posluchac zespolu Lynyrd Skynyrd.
A ziec widzac moja kwasna mine z powodu sukni kupil mi nagrode pocieszenia - nalepke na samochod. Jak nie uznaje nalepek, zwlaszcza lodowkowych, to ta spodobala mi sie bedac skromna i delikatna wiec przylepilam i mam:

A ja kupiłam dziecięciu koszulkę na pamiątkę. W końcu 250 lat to nie byle co. Sama nie za bardzo lubię ubierać się we flagi. Szkoda, że nie masz zdjęć tych mieszkań. Wybieranie dla siebie i bliskich lokum to wyzwanie, ale też przygoda.
OdpowiedzUsuńW czasie własnych poszukiwań spotykałam mnóstwo niepraktycznych rozwiązań:
schody umieszczone zaraz na przeciwko drzwi wejściowych, łazienkę przy kuchni, pomieszczenia bez okien jak w bunkrze.
Zawsze patrzę na to jak się czuje we wnętrzu i do tej pory nie pomyliłam się!
Udanej zabawy i przyjemnych spotkań. Pozdrawiam.🤗
4 July to taki dzien roku, tego szczegolnie, ze flagowe akcenty sa powszechne i roznorodne.
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro ze nie kupilam sobie tej sukni chociaz bylaby tylko kilkugodzinowym strojem.
Mam podobnie z tym wybieraniem apartamentow. Najlepiej byloby z jkazdego wybrac dobre elementy i z nich stworzyc najlepszy. Zawsze mieszkalam w domach wiec z apartamentami mam do czynienia dopiero teraz, po smierci meza ale i tak na kazdy patrze okiem gospodyni dbajac by nie byly tylko dachem nad glowa ale wygodnym miejscem zamieszkania.
Zycze Ci wspanialego celebrowania 4 July.
Niespodzianka ze jestes, dobrze ze zajrzalam I nie przegapilam nowego wpis.
OdpowiedzUsuńTakie szukanie, ogladanie roznych apartamentow jest bardzo fajnie, ale najwazniejsze ze syn zdecydowal sie przeprowadzic do Waszego stanu, ze bedziecie razem.
Co do sukienki to szkoda ze nie kupilas sobie, bo mnie tez bardzo podoba sie, a teraz juz za pozno bo jest tylko kilka dni.
Bawcie sie dobrze w tak piekna rocznice. Serdecznie pozdrawiam.