26 lipca 2026

O TYM JAK AI PRZEMEBLOWALA CORCE POKOJ

Wcale a wcale powstanie i coraz szersze zastosowanie AI podoba mi sie. Moja natura jest typu ze zawsze widze szklanke do polowy pusta wiec oczywiscie jestem pewna ze kiedys przez AI powstana tylko klopoty, zreszta juz teraz sie slyszy o przekretach i oszustwach ktore AI ulatwia. Moj syn i ja wogole sie jej nie tykamy a corka i ziec to owszem - on raczej dla zabawy, corka uzywa pomocy AI w pisaniu dokumentow firmowych co skraca jej czas ich komponowania.

 Niemniej wczoraj pierwszy i pewnie ostatni raz AI pochwalilam, a bylo tak: moze pamietacie z wczesniejszych wpisow ze cala moja rodzina czeka na dwa duze wydarzenia - operacje ziecia ktora bedzie miec miejsce w terminie nadal niewiadomym i przeprowadzce syna z Bostonu do nas co prawdopodobnie odbedzie sie z koncem sierpnia. On m. in. czeka az synowie skoncza wakacje, rozjada sie do swych uczelni. A synowie jak mowili ze sprobuja sie wyrwac ze swych prac bo obaj pracuja we wakacje i przyjechac tutaj w odwiedziny tak w niedziele oznajmili ze nie bedzie to mozliwe teraz, ze moze przyjada na Thanksgiving. 

Ta wiadomosc nie ucieszyla nas ale corce dala otwarta droge do przemeblowania pokoju-biura. Jej dom to 4 sypialnie i 3 lazienki, dwa salony, jadalnia z czego oczywiscie jedna sypialnia i lazienka nalezy wylacznie dla corki i ziecia. Z pozostalych trzech jedna urzadzila pol na pol by zrobic z niej podwojna funkcjonalnosc urzadzajac w wiekszosci na biuro ale majaca masywna rozkladana sofe mieszczaca dwie spiace osoby. Ta sofa ze wzgledu na rozmiar zajmowala dosc duzo miejsca ale byla niezbedna bo dawniej czesto zjezdzalismy sie do corki cala gromada - syn ze swoimi dwoma synami, maz i ja. Wtedy to posiadanie 3 goscinnych sypialni i dwoch goscinnych lazienek bylo super wygodne.

 Jako ze wkrotce syn ma sie przeprowadzic tu do nas czyli bedzie mial swe mieszkanie, maz nie zyje, ja mam swoj apartament zmienily sie corce potrzeby umieszczania gosci. Tu jeszcze dodam ze ona pracuje czesc tygodnia z domu a wtedy korzysta z innego biura domowego bo jej kuchnia polaczona jest z drugim salonem, takim codziennym zwanym "family room" tworzac jedno duze pomieszczenie w ktorym znalazl sie kacik na drugie biurko i cokolwiek jej potrzebne do pracowania zdalnie.  Ona lubi pracowac przy tym biurku przy kuchni bo gdy nie planuja kolacji na miescie moze pracowac i rownoczesnie gotowac. Czyli to oficjane biuro jest malo uzywane. Wlepiam zdjecie tego kuchennego biura a jesli was zaciekawi dlaczego krzeselka sa dziwnie oblepione kocykami i sweterkami wyjasniam ze to zabezpieczenie przed kotem ktory jej obdrapywal tapicerke. 

kuchenne biuro


troche szerszy widok na biurko 
i pokoj familijny


Gdy wiec uslyszala ze narazie bratankowie sie nie wybieraja nas odwiedzic, ze moze pozniej gdy juz syn bedzie tu mieszkal na swoim, postanowila ta biurowa sypialnie przemeblowac by zrobic tylko biuro jako ze ta sofa nie bedzie jej juz potrzebna, bedzie miec przeciez pozostale dwie goscinne sypialnie dla bratankow czy innych gosci. To nie wymagalo duzej przerobki bo tylko na pozbyciu sie sofy i zakupie wygodnego fotela. Na to jakby ja jakas opatrznosc wysluchala bo od kolezanki w pracy uslyszala ze jest na kupnie takiej rozkladanej sofy. Tak sie corka ucieszyla okazja szybkiego pozbycia sie ze aby kolezanke bardziej zachecic zaoferowala dac jej ta sofe za darmo. Faktycznie nie minelo dwa dni a kolezanka przyjechala zabrac i jeszcze przyslala zdjecie swej kotki juz sie wylegujacej na nowej sofie. Za ten czas corka zawsze bardzo szybko dzialajaca juz wyszukala na Wayfair wygodny fotel w dodatku taki z opuszczanymi plecami do pozycji prawie lezacej a dostarczono go na drugi dzien po zabraniu sofy wiec pokoj zostal przeobrazony niemal natychmiastowo.





w biurze znalazlo sie tez miejsce
na gitary ziecia



I wtedy powstal dylemat wagi swiatowej - czy przestawic biurko spod okna w inne miejsce a fotel ustawic przy oknie czy na odwrot - biurko zostawic przy oknie a fotel dac przy scianie gdzie dawniej stala sofa?  Obie opcje wygladaly dobrze wiec zabily corce tak wielkiego cwieka ze poszukala porady AI. Zdjecie pokoju przekazala AI i objasnila co ma z tym pokojem, meblami zrobic, przesunac tak by uzyskala druga wersje wygladu. AI zrobila dobra robote, ustawila meble inaczej - i zgadnijcie co? corka nadal nie wie co zrobic, ktora opcje przyjac bo obie sie jej podobaja.

AI opcja

Zdjecia przyslala do mnie tez pytajac o rade - i nie dostala bo i ja nie potrafie zdecydowac jako ze obie konfiguracje mi sie podobaja - ta z fotelem przy oknie troszke bardziej. Stanelo na tym ze pomieszka troche z fotelem przy oknie, zobaczy jak sie mieszka  z nim w tym miejscu, pozniej przestawi by sie przekonac ktora opcja lepiej funkcjonuje. Ktore rozmieszczenie bardziej sie Wam podoba? Moze droga glosowania pomozemy corce podjac decyzje? 😂

 Obie wciaz zwiedzamy kompleksy apartamentowe by synowi znalezc taki idealny, mamy upatrzonych 6 kandydatow. Wszystkie kompleksy a takze mieszkania maja duzo podobienstwa wiec decyzja "ktory" lezy w szczegolach. Chcemy jednosypialniowy i taki o rozmiarze ok 80-90 m kw - istnieja mniejsze i wieksze. Sypialnie i salony kandydatow kazdy apartament ma obszerne, jasne, ze sufitowymi wiatrakami wiec one nie sprawiaja klopotu bedac w kazdym do przyjecia. Skupiamy sie wiec na wielkosci kuchni  czyli ilosci szafek i powierzchni kontuarow, na tym czy posiada spizarke, ogladamy uwaznie lazienki by tez byly obszerne i mialy garderobe na reczniki i posciel, sporo miejsca na apteczke. Ja duzo uwagi przywiazuje do pralni. W USA nie ma tak ze pralka stoi w lazience, choc nie wykluczam ze moze tak byc gdzies na zadupiu. Syn tez jest zachwycony faktem ze bedzie mial wlasna pralnie bo tam gdzie teraz mieszka a mieszka w 8pietrowym mrowkowcu kazde pietro ma wspolna, korzysta z niej wielu lokatorow z czego wynika masakra. W tych ogladanych apartamentach tez jest roznie z pralniami - kazdy ma ale  roznia sie rozmiarem. Ja bym chciala wybrac taki z pralnia podobna do mojej bo jest dosc duzym pomieszczeniem dajacym mi miejsce na wiele innych rzeczy oprocz pralki i suszarki. Dwa apartamenty maja pralnie w postaci wneki z drzwiami , z pralka/suszarka pietrowa. Owszem i w tym wypierze sie i wysuszy jednak wygodniej bylo by miec obszerna i pojemna. Nie kazda kuchnia ma spizarke, nie kazdy apartament ma super duze garderoby. Poza tym patrze tez za extra miejscem by mogl swobodnie sobie trzymac swoj sprzet do cwiczen. Kompleksy maja gym ale on nie lubi byc wsrod ludzi.

 Jutro zrobimy rozpiske tych apartamentow  wylapujac ZA I PRZECIW, moze to nam pomoze zdecydowac jako ze syn mowi ze jesli bedzie taki zapewniajacy cisze i spokoj, z dala od basenu, kortow, z wlasna pralnia a kazdy ma i na najwyzszym poziomie zeby mu nikt nie chodzil po glowie - to wszystko czego potrzebuje. Pewnie znowu musimy poprosic AI o porade.......

 Tak sprawy wygladaly w piatek bo wtedy zaczelam pracowac nad wpisem a tymczasem zaszla zmiana bo przypadkowo corka zgadala sie ze znajoma o apartamentach i ta polecila jeszcze inne miejsce do obejrzenia bo kiedys kiedys tam mieszkala i byla bardzo zadowolona.

 Wczoraj przed poludniem pojechalysmy wiec ogladnac i bylysmy prawie zachwycone bo ogladany apartament nie tylko spelnial 80 % naszych zachcianek ale byl jakis lapiacy za serce, mimo ze pusty czulysmy sie w nim dobrze. Obie rownoczesnie wyobrazcie sobie bo jesli chodzi o wczesniejsze mieszkania z reguly mialysmy odmienne opinie.  Te brakujace do 100% mankamenty to ze posiada mala pralnie ktorej cala przestrzen zajmuje pralka i suszarka, drugie ze glowna garderoba moglaby byc ociupinke wieksza. Moze ja, posiadaczka wielu ciuchow i butow tak ja widzialam, natomiast corka twierdzi ze jest w sam raz bo przeciez tutaj na Florydzie odpadnie mu posiadanie grubych zimowych ubran. Oba felery sa malo znaczace, malo zmieniajace funkcjonalnosc i przestrzen. Kuchnie ma obszerna zwlaszcza gdy sie pomysli ze ma sluzyc jednej osobie, z niesamowita iloscia szafek i szuflad z czego sie smialysmy ze nie bedzie mial czym wszystkich zapelnic.  Nawet kompleks sie nam spodobal bo nie jest takim molochem jak inne i ma ogromne jezioro akurat super widoczne z okien ogladanego mieszkania co tez zachecalo. Nie znaczy ze gdy syn sie bedzie wprowadzal akurat ten z widokiem jeziora bedzie dostepny ale o taki bedziemy pytac.

 Robienie listy ZA I PRZECIW okazalo sie zbyteczne, tak samo proszenie AI o pomoc w wyborze bo jednoglosnie zdecydowalysmy ze zostajemy przy tym apartamencie - niemniej mamy inny w "zapasie" gdyby cos nie wyszlo.

 Syn dostal polecenie by pomalu zaczac robic przeglad garderob a to glownie bedzie polegalo na selekcji zimowych ubran i butow, wszystko czego nie bedzie przeprowadzal na Floryde powywozil do Goodwill.

 Czyli juz koniec naszego szukania co poniekad zle bo lubilysmy to robic, a takze nie mozemy sie doczekac dnia kiedy oplacimy i obejmniemy apartament by zaczac go urzadzac. Gdy otrzymamy klucze to nawet zanim meble przyjada bedziemy mogly go troche urzadzic zakladajac karnisze i zaslony, kupujac dywany, wyszorowc lazienke, wyscielic polki w kuchni, kupic wykladzine na balkonowa posadzke i kupic balkonowe mebelki. Nie wiem co jest w tych urzadzaniach mieszkan ze tak lubimy to zajecie.

  Dobrego tygodnia !

3 komentarze:

  1. Syn ma z Tobą ( Wami) bardzo dobrze. Ja po dwóch, w sumie trzech, remontach nie lubię już się tym zajmować. Chętnie oddałabym to komuś do zrobienia, mówiąc tylko o moich preferencjach.
    Natomiast urządzenie gabinetu, to jestem za wersją Al.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilosci pomieszczen, metraze i sposob zycia czy urzadzania w USA sa dosc surrealistyczne dla realiow europejskich ;) W Ameryce wszystko jest gigantyczne - panstwo, odleglosci, polityka, domy, oczekiwania ;) jednym to pasuje, innym mniej. Pewnie byloby ciekawym doswiadczeniem przez chwile pozyc po amerykansku ale chyba wole Europe z nasza historia, tradycja, roznorodnoscia (nie mam na mysli dzikich emigrantow). Z naszymi zabytkami i krajobrazami, choc przyroda amerykanska wydaje mi sie dzika, piekna i zaskakujaca. Dlatego lubie Cie czytac - ze mamy tak totalnie rozne zycia. Nie tesknie za innym, prawdopodobne jak Ty za Polska.
    Co do ustawienia - AI ma racje. Ogolnie mysle, ze bedzie/jest przydatnym narzedziem, oby tylko nie zdominowala nam zycia. Ciesze sie, ze znalazlyscie tak niespodziewanie idealne miejsce do zycia dla syna/brata. Podziwiam Wasze wiezi rodzinne. No i teraz tylko pozostaje trzymac kciuki za pomyslne podpisanie umowy, przeprowadzke i sensowny termin operacji. Niech to sie ladnie pouklada, najlepiej jak tylko mozna.
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  3. AI. Biurko pod oknem, dobre oświetlenie, a i słońce nie będzie się odbijać w laptopowym ekranie.

    OdpowiedzUsuń