Pewnie zauwazyliscie ze nigdy nie robie wstawek muzycznych z YT ani nie reklamuje lektur bedac przekonana ze kazdy potrafi sam sobie dobrac rozrywke wedlug wlasnego gustu - az do dzisiaj, z okazji nadchodzacego Nowego Roku, ktory oby okazal sie zdrowym i udanym, dla kazdego pelnym dobrych wydarzen dla odmiany - tak sobie podspiewujac wirusowi na przekor :
Ostro i energicznie, oby tej energii nie zabrakło Ci cały rok!
OdpowiedzUsuńStaram sie zyc i zachowywac w miare normalnie, nie stresowac sie wirusem czy "wspanialym" prezydentem i jak widzisz nawet wkladac w me zycie wesole epizody - nie chce mi sie chodzic i byc ponura. Jotko, pomysl ilez mi jeszcze lat zostalo? - wiec niech beda pogodne.
OdpowiedzUsuńCo racja, to racja!
UsuńAle Rock! Dokladnie. Wirusowi na przekor. Emocje mozna wyrzucic z siebie tanczac pogo:)
OdpowiedzUsuńWiadomosci wirusowe sa tak przygnebiajace ze czesto nie chce mi sie czytac bo ogolnie tylko zle i informujace o wzrastajacych numerach. Powtarza sie to co bylo z Delta - na obecny wariant choruja niezaszczepieni i zarazaja personel medyczny, ta niezaszczepiona ich czesc. Nie rozumiem dlaczego niedowiarkowie nadal nie wierza w nie, widzac ze sa pomocne. W dodatku wejscie w zycie lekarstwa zrobi podobnie - bo wiedzac ze istnieje beda sie czuli bezpieczniejsi i dalej sie nie zaszczepia.
UsuńI tak sie to bedzie wleklo i tworzylo nowe mutacje.
Bezpiecznego Roku zycze Ci Aniu.
A wiesz ja nawet lubie wstawki muzyczne YT na blogach, dzieki temu odkrylam troche fajnosci, chyba sama bym nie znalazla niektorych, dla przykladu na blogu Anglik pokazal “Sand dance” Keppel, Wilson, nie sadze ze sama bym to odnalazla bo to rok 1934, a to jest moja perelka, ktora poprawiam sobie samopoczucie od czasu do czasu, zawsze mnie ci panowie usmiechaja. I sa inne ich wystepy nawet niepoprawne politycznie ze jeszcze bardziej ich lubie.
OdpowiedzUsuńNa YT przedewszystkim trzeba miec czas by go penetrowac a ja nie mam, po drugie gdy mam przeznaczam na to co mi potrzebne w jakis sposob - wiec napewno niejedno przegapie i nie znam. Na blogach spotykam duzo takich wstawek ale rzadko ktora ogladam/slucham nie majac czasu.
UsuńDobrze wiec masz ze Cie interesuja i ogladasz, ze poprawiaja Ci nastroj.
Ja rowniez mam taka ulubiona a stara i pewnie nieznana obecnemu pokoleniu pare - sa to bracia , Smothers Brothers, glownie komedianci polityczni, dzialajacy w latach 60- 70tych chyba i ewentualnie zamknieci przez cenzure. Jeszcze w latach 80tych przyszlo mi do glowy nagrac na tasme video ich wystep, kiedy to nie bylo komputerow i YT, i pozniej czesto ogladalam w kolko Macieju. Do dzis ich pamietam i lubie i pewnie sa na YT ale nigdy nie sprawdzalam a tej starej tasmy nie mialabym nawet na czym odgrywac bo zmienil sie sprzet elektroniczny. Ich niektore powiedzonka tkwia mi w pamieci i czesto gdy sprzyja okazja uzywam ich.
Pewnego razu umiescilam ze dwa video, osobiste, nie z YT i pozniej pisano mi ze sie nie otwiera choc u mnie sie otwieralo - czy to obecne sie otwiera? Czy nie smieszne a takze inne bo utwor/piosenka bez slow. I bardzo skoczna.
Czasem słucham, czasem nie- wszystko zależy od czasu i nastroju. Dobrego nowego!
OdpowiedzUsuńTak jest ze czas albo jego brak dyktuje co i na ile ogladamy. Czesto tylko rzucam okiem na wstawki myslac ze wroce do nich kiedy indziej a nigdy sie to nie spelnia i przy okazji dziwie sie w jaki sposob inni blogowicze, czesto pracujacy, znajduja na nie czas.
UsuńBella robi wielkie postepy - wreszcie pozwala sie glaskac i przytulac, wyglada ze byla spragniona ludzkiego dotyku i milosci, spi z mezem w jego lozku bo to bylo lozko corki gdy tu przebywala i to bedzie nastepna faza do przyuczenia - ze moze przyjsc do mojego tez, ze ma wybor.
Wzajemnie - wszystkiego najlepszego.
No widzisz, jak pięknie to idzie! A tak się martwiłaś... Jeszcze się wzajemnie sobą nacieszycie! Serdeczności! :)
OdpowiedzUsuńWczoraj wieczorem, troche na sile, pokazalam Belli gdzie spie - i taka jej zrobilam ucieche ze sie wogole nie wyspalam nie mogac sie swobodnie poruszac w lozku. Poza tym tak sie nauczyla ze mna piescic ze nie moge czytac ksiazki bo wciaz mi sie wpycha na podolek i nie odstepuje ani na krok. Czyli zblizenie nastapilo blyskawicznie i takxzzz calkowite ze nawet probuje mi siedziec na klawiaturze laptopa gdy pisze.
UsuńTeraz maz mi zazdrosci bo mu juz nie grzeje plecow :)
Kawał niezłej muzyki :) Szczęśliwego Nowego Roku! :)
OdpowiedzUsuńJak na piosenke bez slow to bardzo wesola, nieprawdaz? :)
OdpowiedzUsuńDobrego Roku dla Ciebie tez.
Czytam o postępach Belli w oswajaniu się z nowym domem i powiem Ci, że tak właśnie myślałam - że jak córka i reszta rodziny wyjadą, to ona się szybko z Wami zakumpluje! Głupia nie jest 😂😂😂
OdpowiedzUsuńO tak, zrobila postep ale zarazem ma "momenty" tez, takie kiedy ani przystap do niej. Nadal wydaje mi sie ze teskni za tamtymi rodzicami. A jaka jestem zdrapana!
OdpowiedzUsuńWstawki muzyczne czy lekturowe niekoniecznie muszą oznaczać jakiś "nacisk" z Twojej strony na czytelników - po prostu dzielisz się tym, co wpadło Ci w oko, w ucho albo jakoś zainspirowało :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego Najwspanialszego na ten Nowy Rok dla Ciebie i Bliskich, Serpentynko!
I tak i nie, moim zdaniem - wypada przegladnac i skomentowac wpisy i video znajomych a nie zawsze czas na to pozwala.
UsuńDziekuje Celcie za zyczenia - oby Nowy Rok byl dla Ciebie zdrowym, milym i sprzyjajacym spelnieniu planow.
Wszystkiego dobrego w nowym roku.
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo - Tobie rowniez zycze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i ciesze sie Twymi odwiedzinami.
UsuńCieszę się, że wszystko u Ciebie dobrze 😊 niech ten Nowy Rok nie skąpi zdrowia i sił. Dużo radości z Belli i częstych spotkań z rodziną. Pozdrawiam serdecznie 😊
OdpowiedzUsuńBylo i minelo effko a przeszlo dobrze.
UsuńDziekuje za zyczenia - sa bardzo potrzebne bo nie widze nowego roku zbyt optomistycznie jesli chodzi o pandemie czy polityczne zawirowania.
Tobie niech on rowniez przyniesie duzo zdrowia i dobra.
Fajnie grali, tylko nie skumałem, po jakiemu śpiewają ;)
OdpowiedzUsuńNikt nie wie, nikt nie zna tego jezyka!!!!
UsuńAle wyszlo fajnie, co nie? moze wlasnie dlatego ze wszystkie jezyki juz oklepane.
Czemu tak długa przerwa? Już się zaniepokoiłam, ale widzę komentarze ze stycznia, więc chyba nic groźnego... Pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńMilo ze tesknisz i interesujesz sie - dziekuje.
OdpowiedzUsuńNic zlego sie nie dzieje (wielce interesujacego rowniez) oprocz jakiejs blokady blogowej czy cos.
Plus, z czego sie moze usmiejesz, Bella mi bardzo utrudnia czytanie ksiazek i prace na laptopie. Ona jest doslownie przyklejona do mnie i moze zazdrosna gdy zajmuje sie czym innym zamiast nia i bardzo mi przeszkadza. Kilka razy bardzo mi namieszala w laptopie a jeden raz tak iz musialam wolac fachowca do odzyskania co stracilam przez jej lazenie po klawiaturze. Moze gdy ja oducze co jest narazie niewykonalne, wroce do pisania.
Bella wrecz mnie nie opuszcza, jedynie noce spedza pod lozkiem albo z mezem, nie chce spac ze mna.
Poza tym nazbieralo mi sie zalatwien a najgorsze przede mna - umowienie sie na operacje usuniecia katarakt. Takze nadchodza prace ogrodowe - narcyze mamy wysokie na 15 cm ale jeszcze nie kwitnace. Kilka mroznych nocy zabilo wszystkie moje bratki :(
Ogolnie nie moge wejsc w nowy rok plynnie i spokojnie, ciagle cos.......
Serdecznie Cie pozdrawiam, Babelka tez.
O, to masz zabawnie, jak z niemowlakiem:-)
Usuńjotka
Niech Ci się wszystko jak najlepiej poukłada! I zdrowia. A Bella pewnie w końcu przyzwyczai się do tego, co może a czego jej nie wolno. Ja też z Bąblem na okrągło o coś walczę. Efekty są różne, ale widzę, że pewne rzeczy do niego docierają, czyli jakiś postęp wychowawczy jest. ;)) Pozdrowienia! :))
UsuńJotka - nawet nie wiesz jak trafnie to okreslilas gdyz rzeczywiscie chwilami Bella to niemowle domagajace sie byc na rekach i glaskane i calowane by za chwile stac sie malym drapiacym diabelkiem.
UsuńBBM - dziekuje. Bella nie jest zbyt dokuczliwa poza tym wlazeniem na laptop. Uwielbia przez okno patrzec na ptaki, zwlaszcza gdy jest dzien na tyle mily ze moge jej otworzyc i dac sluchac ich cwierkania. Wtedy biega od okna do okna i wpatruje sie w nie godzinami. Gdy sie zastanowic to wiele rzeczy robimy pod katem wygod dla Belli- ksiezniczki :)
Maz bardzo lubi gdy z nim spi, ledwie sie rusza w lozku by jej nie zbudzic albo przygniesc a gdy Bella ma noc ze spi pod lozkiem to jest zawiedziony. Czyli zwariowalismy na starosc :)