7 maja 2024

POMIMO ZE NIELADNIE......

.... mowic/pisac o pieniadzach to napisze : corka ma nadal czynny laptop i telefon ojca jako ze wciaz potrzebujemy z nich jakichs dokumentow a takze otrzymuje telefony od znajomych. Wczoraj, po sporej przerwie, zachcialo sie jej sprawdzic strone ubezpieczalni ojca pomimo iz od jakiegos czasu juz nie przybywa rachunkow a te ktore sie ukazywaly zostaly w calosci oplacone przez ubezpieczalnie. Ten fakt nas zaskoczyl, oczywiscie w mily sposob, bo spodziewalismy sie oplacenia przez nich jedynie czesci. Sprawdzila widzac ze naplyw rachunkow juz ustal i ze ostateczny koszt pobytu meza w szpitalu - a trwal 12 dni caly czas bedac podlaczony do kilku maszyn, na wielu lekach i zabiegach, dogladany przez kilku lekarzy i pod opieka specjalistycznych pielegniarzy - wynosi 440 tys $. Nie bylo w tej liscie oplaty lekarzy a pewnie tez byla spora, moze i drugie tyle? Tak czy siak nasza ubezpieczalnia spisala sie dobrze a nawet wspaniale.  

18 komentarzy:

  1. To możesz spać spokojnie chociaż w kwestii ewentualnych długów, ale koszt poraża swą wielkością! Widocznie ubezpieczyciel uczciwy, bo różnie bywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nas zaskoczylo to 100% pokrycie kosztu - w mily sposob.
      Wyobrazasz sobie chyba w jakim stresie i okolicznosciach obecnie jestem wiec przynajmniej ten fakt ulzyl ze ich mniej.

      Usuń
  2. Matko jedyna! Ale co się dziwię, przecież nieraz już słyszałam, że koszt leczenia w USA może wpędzić w długi do końca życia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tutaj leczenie jest drogie wiec koniecznym jest miec dobre ubezpieczenie. Kogo stac wykupuje nawet wiecej niz jedno. Przewaznie miejsce pracy zapewnia ale nie zawsze wiec stad to prywatne wykupywanie.

      Usuń
  3. To ja juz nie wiem, jak moga sie wyplacic ludzie z gorszym ubezpieczeniem i dluzej trwajacymi powaznymi chorobami. To juz jednak system europejski jest korzystniejszy dla pacjenta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantero - i u Ciebie koszty leczenia sa duze tyle ze inny system wiec tych rachunkow, poszczegolnych pozycji co i ile, nawet nie widzisz. Niby oplaca panstwo ale ono skads bierze na pokrycie co nie? Lecza przeciez tych uchodzcow tez i zgadnij kto to oplaca choc moze koszt jest tak zgrabnie ukryty ze nawet nie wiesz ze sie dokladasz.
      Z kolei poniewaz u nas ten system istnieje od lat i sprawdza sie wszystko jest jasne - a takze zapewnia wysoki poziom leczen, szpitali i opieki, brak miesiecznych kolejek na wizyte. Po prostu u nas kazdy szuka pracy dajacej dobre ubezpieczenie, czesto dokupuje drugie, a jesli miejsce pracy nie oferuje to wykupuje sie prywatnie. Jednym slowem posiadanie ubezpieczenia jest konieczne.
      Nie, niczego nie moderowalam. Wyglada ze Twoj komentarz przybyl bardzo powolnie.

      Usuń
    2. Nie panstwo oplaca leczenie, tylko sami pacjenci wplacajac co miesiac swoje skladki na kase chorych. Ale masz racje, "uchodzcy" sa leczeni na nasz koszt, a nie sa to ludzie szczegolnie zdrowi, juz nam tu przywlekli antybiotykoodporna gruzlice, jakies choroby weneryczne i inna zaraze.

      Usuń
    3. Pantero - takie przekonanie to zacma! A przynajmniej tylko teoria nie sprawdzajaca sie w praktyce.
      Pracowalam w Polsce 18 lat placac te skladki a nie bedac chorowitka skorzystalam z lekarza i szpitala tylko gdy rodzilam dzieci. Mysle ze to co brali ode mnie przez te lata pokrylo koszt z nadmiarem a dokad poszla reszta? W dodatku urodzilam TANIO bo naturalnie! W Polsce tez z pewnoscia byli tacy ktorych skladki nie pokrywaly ich czestych zachorowan i szpitali wiec ktos inny musial nadlozyc - a pewnie w ten sposob ze wszystkim co jakis czas podnoszono wysokosc skladki.
      Tutaj podobnie - jako ze bylismy emerytami nasza ubezpieczalnia byla za darmo i tylko za niektore zabiegi nalezalo placic czesc kosztu. Widzialas rachunek za szpital meza a pamietajac ze nie placilismy skladki bedac emerytami powiedz mi skad ubezpieczenie ma forse na oplate takich rachunkow a przeciez takich klientow maja wiecej. Oczywiscie ze podnoszac skladki tych co musza je robic. W Twoim systemie i polskim tez musi to byc jakos regulowane i nadrzucane bo i ceny urzadzen i lekow tez rosna. Wiec wkladaja w podatki albo skladki albo jeszcze w co inne. Placisz wiec w jakis sposob, nic nie ma za darmo. Jesli rzeczywiscie ktos jest chorowity i czesto hospitalizowany to mu sie oplaca ale tym zdrowym nie za bardzo. Dodatkowo w Polsce, skoro lecznictwo jest za "darmo", to sama czytasz jakie marne, jak dlugo sie czeka na wizyty itd., brak lekarzy, brak wspolczesnego sprzetu .
      Nie usprawiedliwiam naszego systemu, nie bronie ale ma swa dobra strone , ta jakosciowa. Sama widzisz - w Polsce darmowe a ile zazalen i niezadowolen! Co sie wiec lepiej oplaca?
      no i nie jest tragicznie gdy sie ma ubezpieczenie, trzeba tylko poszukac dobrego i tyle. My z naszego wczesniej niemal nie korzystalismy wiec nie wiedzialam ze takie fajne mielismy.

      Usuń
  4. Jesu, a gdzie moj komentarz? Wprowadzilas moderacje?

    OdpowiedzUsuń
  5. Za głowę się złapałam! Rozumiem, że wszelkie procedury medyczne tanie nie są, ale że aż takie?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie za bardzo nie zaskoczylo jako ze dlugo tu mieszkajac znam, bodaj ze slyszenia, jakie koszta moga byc. Niejednego leczacego raka a to jak wiesz moze trwac latami, zmusil do sprzedania domu by miec na leczenie.
      U Ciebie jest inaczej wiec ludzie nie za bardzo sie orientuja jak kosztowny jest wspolczesny sprzet medyczny i jego utrzymanie, poczynajac od zakupu. Z kolei duzy koszt zapewnia wysoka jakosc uslug, brak kolejek w klinikach bo u nas nikt z byle pryszczem nie lata po doktorach.

      Usuń
  6. No niestety, wszelakie zabiegi lecznicze, a zwłaszcza te ratujące życie ( co nie zawsze się wszak udaje) są z roku na rok coraz droższe. Szalenie droga jest cała aparatura i tym samym części zamienne do niej. Pamiętam jak w Polsce jeden z lepszych szpitali w stolicy wysyłał swych pacjentów by zrobili prywatnie tomografię komputerową bo szpitalnemu tomografowi "padła" lampa, a nie mają gotówki na nową. I wcale mnie ta cena nie zszokowała, ale ucieszyła wiadomość, że ubezpieczenie wszystko pokryło.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie - sprzet medyczny jest szalenie drogi wiec istnieja szpitale nie mogace sobie nan pozwolic. Polski i niemiecki system leczenia jest inny ogolnie okreslany za darmowy - ale koszt tych urzadzen, lekarstw, wysoko wykwalifikowanej obslugi istnieje i glowe dam ze w jakis ukryty sposob obciaza spoleczenstwo - bo inaczej zaden kraj nie dalby rady, zwlaszcza jesli sie zarazem leczy uchodzcow nie pracujacych, nie placacych podatkow. U nas jest to wiadome i otwarte wiec wzbudza lapanie sie za glowe czemu sie nie dziwie bo europejczyk nie dostaje rachunkow i specyfikacji wiec nie zdaje sobie sprawy z kosztow. Z poczatku liczylismy pozycje podawane na komputerze przez ubezpieczalnie ktora to wylicza wszysciutko : kazda procedure, prace kazdego aparatu, lekarzy i pielegniarzy, lekarstw, nawet poscieli ktora zmieniali dziennie albo i czesciej - ale tyle tego bylo i co chwile przybywalo ze w koncu przestalismy gdy ich liczba doszla do ponad tysiaca i pozniej pewnie tylko przybywalo. Oczywiscie ze to musialo kosztowac a do tego trzeba placic lekarzom. Tu nasunela mi sie mysl ze pewnie moj starszy wnuk madrze zrobil wybierajac studia medyczne :)
    U nas wiec absolutna koniecznoscia jest miec dobre ubezpieczenie a nawet dwa.
    Straszna ulga jest to ze pokryli w 100%.
    Zasylam duzo usciskow.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście ogromne pieniądze. Wiedział Twój mąż co robi że załatwił takie dobre ubezpieczenie, ale domyślam się że płacił na nie bardzo dużo. Nie każdego stać na takie ubezpieczenie, wiec bardzo dobrze że Was było stać na nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy jeszcze pracowal przed emerytura korzystalismy z tego ktore oferowalo miejsce pracy a bylo bardzo dobre i z rozsadna czyli nie przesadna skladka. Obecnie korzystalismy z takiej dla emerytow i teraz widze ze tez byla dobra - i darmowa, zero skladki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowymaja 12, 2024

    Jestem zszokowana cena a pewnie to nie wszystko.
    O jakiej darmowej opiece zdrowotnej w Polsce mówisz
    Każdy kto nie pracuje i nie płaci składki na NFZ tzw zdrowotnej 9% nawet od emerytury nie ma lekarza i szpitala.Nawet placac często idzie prywatnie żeby było szybciej.Nawet karetka nie chciała przyjechać do syna jak stracił pracę.A teraz dużo ludzi traci pracę,tutaj też.Fabryka mojego męża też zlikwidowana dobrze że ma chociaż chuda emeryturę.Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie tez wydaje sie ze mowienie iz w Polsce ( i Niemczech) leczenie jest darmowe to troche fikcja. Placi sie skladki przeciez i jak mowisz chcac otrzymac lepsza i szybsza pomoc musi sie korzystac z prywatnych klinik. Poza tym te panstwowe, niby darmowe, nie maja dobrej opinii jesli chodzi o poziom leczenia i kolejek do otrzymania wizyty. Niemniej na kazdym kroku mieszkancy Polski i Niemiec pisza mi, slyszac o amerykanskim systemie leczenia, ze wola swoje , to niby darmowe. Powtarzam wiec co slysze.

    OdpowiedzUsuń