Nie powinnam narzekac na pisanie swiatecznych kartek bo w porownaniu z wczesniejszymi latami mam napisac i wyslac tylko 4 plus urodzinowa dla ziecia . Metoda elektroniczna tez mam kilka wyslac bo mam znajomych ktorzy mi przysylaja emailem wiec nie obraza sie ze i ja tak robie.
Dawniej, gdy jeszcze zyl maz i pracowal pisalismy ok 80, glownie do jego znajomych. Czesc musiala byc napisana i wyslana wczesniej jako ze wedrowala do Polski. Lubilam kupowac kartki ze swiatecznym akcentem ale bez wyraznych religijnych dodatkow a takze wstazeczek, koroneczek, koralikow bo takie wydawaly mi sie badziewiem ale glownie przez to iz w USA czesto nie wiadomo jakiego i czy wogole znajomi sa wyznania wiec takie "neutralne" sa najwlasciwsze.
No i to co wciaz stosuje w zyciu - mniej jest wiecej - do czego dodaje: oprocz zdrowia i pieniedzy.
W zwiazku z ta iloscia wysylanych kartek zawsze mialam w domu spory ich zapas by nie szukac odpowiednich w ostatniej chwili - i ten zapas przywiozlam ze soba tutaj, na Floryde.
Zabierajac sie wiec za napisanie poczynajac od wyboru ktora komu, okazalo sie ze i tak dla wnukow i syna musze kupic nowe, takie z kieszonka na wkladke pieniezna, pozniej ze corka zna z widzenia te moje kartki wiec wypada kupic nowa, nieznana.
Jak zwykle szukalam odpowiedniej na polce z kartkami "specjalnymi", np papirusowe. One bardzo mi sie podobaja ze wzgledu na elegancki wyglad i nie sa przeladowane ozdobkami. W tym roku wybralam taka :
![]() |
| Umieszczam zblizenie by wyrazniej bylo widac papierowe galazeczki |






Kiedy przyjechalam do Niemiec, wysylalam na swieta ok. 40 kartek, z czasem jednak coraz mniej i mniej, bo jakos od niektorych nie doczekalam sie nigdy odpowiedzi. Z czasem, kiedy praktycznie wszyscy dorobili sie smartfonow i miedzynarodowe telefonowanie bylo latwe, a co wazniejsze - darmowe, za to uslugi pocztowe drozaly, w koncu zrezygnowalam z pisania , bo wole porozmawiac, czesto nawet widzac rozmowce. To bardziej mi odpowiada.
OdpowiedzUsuńSwiat sie zmienia, ten dobrze nam znany odchodzi w niepamiec i nigdy juz nie wroci. Dla mnie sprawa kartek swiatecznych czy urodzinowych to zamkniety rozdzial.
U mnie, choc ilosc znacznie zmalala, nadal mam ludzi, glownie rodzine ktorej wreczam kartki. Na przyklad syn i wnuki dostaja takie z kieszonka na czek czy karte wiec musze kupowac. Na szczescie mam odrobine znajomych ktorym moge wyslac email swiateczny co jest takie proste.
UsuńOgolnie to smutno mi widziec ile dawnych tradycji umiera w duzej czesci przez komputery bo kazdy wybiera latwizne.
Tez podobaja mi sie kartki papirusowe. Kiedys kupowalam sobie wlasnie dlatego ze takie ladne sa. Mialam je na polkach z ksiazkami jako takie ozdobne obrazki. Kartek swiatecznych i na roznie inne okazje nazbieralo mi sie, ale juz dawno przestalam wysylac.
OdpowiedzUsuńNo wlasnie - one sa jakies inne, bardziej gustowne, nieprzeladowane ozdobkami i omijaja nadmiar symboli religijnych wiec odpowiednie dla kazdego, na dodatek kazda recznie skontruowana, nie wychodzaca z kopiarki.
UsuńBardzo bogaty zbiór, a te choineczki nietypowe:-)
OdpowiedzUsuńLubię wysyłać kartki, ale rodzina coraz mniejsza, a i znaczki coraz droższe!
Wysyłam jednak blogowym znajomym, to sama radość, w dodatku staram się sama zrobić.
Mnie by sie nie chcialo robic samej a poza tym wiem ze nigdy by nie miala tego profesjonalnego wygladu.
UsuńU nas sa znaczki pod nazwa "na zawsze" - kupuje sie zapas i mimo podrozenia ceny innych znaczkow te sa zawsze aktualne.
Papirusowe w sensie, że z firmy Papyrus? To świetnie, że je Pani ma, bo ta firma się już zamknęła. Ja też jeszcze mam chyba 2 pudełka. Wysyłam ze 30 kartek. Religijne w postaci kart z obrazami Matki Boskiej i Jezuska do osób wierzących, a świeckie do tych niewierzących. Religijne karty są zawsze przepiękne, ale w końcu Boże Narodzenie to święto religijne w naturze. Uwielbiam te święta.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie. Bardzo przyjemne kartki.
Anna
Te ktore kupuje sa firmy SIGNATURE. Maja je sklepy typu Hallmark ale nie tylko bo rowniez ma je Target, Walmart, Hobby Lobby i kazdy jeden spozywczy.
UsuńIch uroda - i cena - takze glowna roznica jest taka ze wyrabiane sa z papyrusowego papieru a nie szmacianego czy drewnianego.
Dziekuje za pozdrowienia i wzajemnie mocno pozdrawiam.
Przepiękna ta karta z choinką, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziekuje Krystynko - bardzo mnie znalezienie tej kartki ucieszylo, jakos przemowila do mnie swa innoscia i skromnoscia.
UsuńMam nadzieje ze corka i ziec odbiora ja podobnie.
Odwzajemniam pozdrowienia.
Kartki papirusowe - piękne.
OdpowiedzUsuńKartki z wkładką - poprawne ideologiczne - ani słowa o nadchodzącym święcie.
Realnosc zycia mlodych Lechu - czy myslisz ze ich tak naprawde swieta obchodza? Z kartki wyjma wkladke i ani jej nie czytajac wyrzuca do smieci.
UsuńMoja cala rodzina nie chodzi do kosciola i czasem sie zastanawiam po co wogole cokolwiek robimy z tej okazji?
Ja od lat jak tylko stało się to popularne zaczęłam zamawiać kartki ze zdjęciami. Najpierw to były zdjęcia córek a teraz wnuków pieniędzy staramy sobie nie dawać chyba , że to jest personalny prezent jak rakieta tenisowa
OdpowiedzUsuńHanna z Kolorado
PS cieszę się , że stałaś się bardziej aktywna
PS kiedyś mieszkałam w Meksyku i ciągle ta sama pogoda przyprawiała mnie o depresję. . Są małe więc nie protestują. Znajomi też robią takie kartkiczasami dołączają list podsumowujący rok. I takie też najbardziej lubimy otrzymywać.
Kiedyś było zamawiane 80 teraz 40.
Robilam podobnie ale kilka lat temu - kartki ze zdjeciami, kalendarze obrazujace przeszly rok. Obecnie mam doroslych wnukow, wiem ze kartek nie zachowuja czyli zmarnowaly by sie. Dostosowalam sie i przekazuje praktyczne, z zalacznikami.
UsuńWyglada ze w kazdej rodzinie ilosc wysylanych kartek maleje, czesciowo dlatego ze ludzi ubywa. Zdarzalo sie ze kartki sie wracaly bo adresat zmarl o czym pozniej dowiadywalismy sie z innych zrodel.
Dobrze wiec rozumiesz moja frustracje spowodowana klimatem Florydy - goracym i nudnym.
Slyszac ze Denver cierpi na brak sniegu zaraz pomyslalam o Tobie a dzis ciesze sie ze sie odezwalas.
Dziekuje i serdecznie Cie pozdrawiam.
P.S. Nie przejmuj sie pokreconym wpisem, latwo mozna bylo zrozumiec.
Przepraszam ale poprawiałam jakieś słowo i ten tekst się pomieszał. Na telefonie nie zawsze wszystko widać.
OdpowiedzUsuń